Rok 1940. Hitler rozmawia z jednym ze swoich naukowców.
- Meine Führer. Mam dwie wiadomości: dobrą i złą.
- Najpierw dobrą.
- Informuję, że udało mi się zbudować pierwszą bombę atomową Trzeciej Rzeszy.
- Wspaniałe! A ta zła wiadomość? - dopytuje wódz.
- Nie działa.
Idzie Jasio z ojcem na spacer. Nagle ojciec potyka się i mówi pod nosem:
- "Dupa".
- "Co powiedziałeś tatusiu?" pyta Jasio.
- "Aaaa... powiedziałem.... duduś" odpowiada ojciec.
- "Tatusiu, a co to jest duduś" pyta ciekawski bachor.
- "Aaa, wiesz synku duduś to takie zwierzątko"
- "Tato, a jak on wygląda?"
- "A, ma takie rączki i nóżki...."
- "Tatusiu, a co - jedzą dudusie?"
- "Mmm. Jedzą warzywa owoce...."
- "A tato, a czy dudusie mają dzieci?"
- "Noo, tak"
- "To znaczy, że dudusie się rozmnażają?"
- "Tak"
- "A jak się nazywają dzieci dudusia?"
- "Eee...dudusiątka."
- "A jak wyglądają dudusiątka?"
- "Też mają rączki i nóżki.... tak samo jak dorosłe"
- "A co jedzą dudusiątka?"
- "Eeee..... mleczko piją..."
- "Tato, a gdzie mieszkają dudusie?"
- "DUPA!!!! POWIEDZIAŁEM DUPA!!!!!!!!"
Premier Miller odwiedza wzorowe gospodarstwo rolne. Gdy znalazł się w chlewni, pośród stada dorodnych świń, towarzyszący grupie oficjeli fotoreporterzy natychmiast strzelają fotki. Na to Miller:
- Żeby mi tam nie było jakiegoś głupiego podpisu pod zdjęciem! Typu "Miller i świnie" czy coś takiego.
- Ależ skąd panie Premierze! - odpowiadają reporterzy. Wszystko będzie cacy.
Nazajutrz ukazuje się gazeta ze zdjęciem Millera wśród świn, podpis:
"Miller (drugi od lewej)".
- Czy wierzysz w wyższy umysł?
- Oczywiście.
- Dlaczego więc on się z nami nie kontaktuje?
- A kiedy bierzesz robaki na ryby, czy komunikujesz się z nimi?
- Trudno mi zdiagnozować konkretną przyczynę dolegliwości, ale myślę, że to wina nadużywania alkoholu.
- Dobrze Panie doktorze, przyjdę gdy będzie Pan trzeźwy.
- Jesteście matołami! 80% z was nie ma pojęcia o matematyce! - krzyczy nauczyciel.
- No bez przesady! Tylu to nas nawet nie ma w klasie!
- Niech pan mnie bada ostrożnie, jestem dziewicą.
- Ja tu żadnego dziewictwa nie widzę.
- Może od tamponu straciłam?
- To niech pani powie swojemu tamponowi, że jest pani w ciąży.
Komentarze
OdświeżEdytowano - 19 listopada 2016, 21:01
przypomniała mi się książka "Felix, Net i Nika" gdzie w ukrytej niemieckiej bazie wojskowej znaleźli wehikuł czasu który również służył do przenoszenia się z miejsca na miejsce a wynaleźli go właśnie naukowcy Hitlera by zaatakować Londyn
Odpisz
Edytowano - 19 listopada 2016, 23:25
@marek20004: Ta sama książka i rocznik.... Wielbię cię
Odpisz
20 listopada 2016, 09:07
@MlodySzczesny: pierwszy wielbiciel
pierwszy krok do sławy na jeja zrobiony
Odpisz
24 listopada 2016, 07:11
@MlodySzczesny: Jesteś z 20004? To jeszcze nie żyjesz.
Odpisz
Edytowano - 25 listopada 2016, 21:40
@Trevor_Philips_industries: ku*wa odkryli że podróżuję w czasie
Odpisz
20 listopada 2016, 15:29
No i prawidłowo
Odpisz
19 listopada 2016, 12:48
mein*
Odpisz
19 listopada 2016, 21:03
@mikolajkj: mein - mój
meine - moja
więc przyznaję ci rację
Odpisz
9 listopada 2016, 20:18
Kisłem XD
Dajcie słoik
Masz 5 przyjacielu
Odpisz
9 listopada 2016, 20:50
@Kanciarz123: prosz [_]
Odpisz
9 listopada 2016, 22:54
@Adi34: Thanks
Odpisz
11 listopada 2016, 00:04
@Kanciarz123: Masz przykrywkę _
Odpisz
19 listopada 2016, 17:10
@Kanciarz123: Danke*
Odpisz