U prawnika:
- Jaką opłatę muszę wnieść, żeby otrzymać od pana fachową poradę?
- 1000 złotych za trzy pytania.
- Hmm, to troszeczkę drogo, nie uważa pan?
- No, może troszeczkę. A jakie jest pańskie trzecie pytanie?
Szef pyta sekretarki:
- Czy wysłała pani fax do Kowalskiego?
- Tak wysłałam.
- To niech wyśle pani jeszcze do Nowackiego.
- Ale szefie, my nie mamy więcej faxów...
Zaklej mu mordę taśmą, żeby tak nie wrzeszczał, bo zaraz nam tu gliny ściągnie na kark - powiedział do mnie mój szef, gruby mafiozo, wskazując na kapusia przywiązanego do krzesła.
- Nie słyszałeś!? - powtórzył - Kazałem ci go uciszyć! Dlaczego nie robisz co mówię? Co ty kombinujesz?!
Powtórzył polecenie jeszcze trzy razy, a potem wyjął pistolet i wymierzył we mnie z wściekłością w oczach, ale w tym momencie wreszcie udało mi się znaleźć początek taśmy na rolce.
W hurtowni drewna:
- To bardzo duże zamówienie panie Noe, jak pan zamierza je opłacić?
- Proszę się nie martwić, szef zapłaci przelewem.
- Jaki jest Twój najlepszy wynik w biegu na 1000 metrów?
- 400 metrów.
Przy rodzinnym stole:
- Ania! wygrywasz mieszkanie i 20 tysięcy złoty!
- Michał, wygrałeś działkę i samochód!
- Janek wygrałeś...
- Adam, to naprawdę nie jest dobry sposób na czytanie testamentu.
Komentarze
Odśwież13 listopada 2016, 09:51
Najpierw pomyślałam o tym że ona je piersią karmi xD
Odpisz
9 listopada 2016, 07:54
Ja jadłem z piersi jak miałem jeszcze 5 lat. Sam podchodziłem i jadłem, bo już wiedziałem, że to zdrowe i dzięki temu będę mądry i zdrowy.
Odpisz
9 listopada 2016, 08:18
@pawcik: No i jesteś tylko zdrowy.
Odpisz
9 listopada 2016, 18:18
@ewelkapl: Zdrowy nie, ale mądry za to też jednak nie.
Odpisz
20 maja 2018, 12:24
@pawcik: jak widać się myliłeś
Odpisz