- Janie, czy w najnowszym automobilu Pani Hhabiny drzwi otwiehają się thadycyjnie, czy eksthawagancko do góhy?
- Tradycyjnie, Jaśnie Panie Hrabio.
- Jesteś pewien, Janie?
- Tak, Jaśnie Panie Hrabio.
- Hmm... Dziwne... Bahdzo dziwne... Ale skoho tak, to w takim hazie, Janie, phoszę powiedzieć Pani Hhabinie, że nie życzę sobie więcej być przywożony z imhezy w bagażniku.
Każdego ranka kawa pobudza mnie do działania. Dzięki niej idę do pracy, w której wreszcie mogę się porządnie wyspać...
Prosiaczek pyta Puchatka:
- Puchatku, co będzie na kolację?
- A domyśl się, mój ty kwaśnosłodziutki.
Podczas prac wykopaliskowych grupa doświadczonych archeologów odkopała grupę mniej doświadczonych archeologów.
Jaś, pyta się ojca.
- Tatusiu, jak powstali ludzie?
- Zostali stworzeni przez Boga.
- A mamusia mówiła że ewoluowali od małp.
- Mamusia mówiła o swojej stronie rodziny.
Przychodzi baba do lekarza z pługiem na plecach.
- Co pani dolega?
- Mam pług na plecach.
- Orzesz ty!
Komentarze
OdświeżEdytowano - 19 listopada 2016, 23:39
@Konto usunięte: O jednego idiotę mniej.
Odpisz
19 listopada 2016, 17:18
Moja rodzina i koleżanki/koledzy się uśmiali :'D
Odpisz
26 listopada 2016, 10:35
@Ashley12c: albo nie znasz płci swoich kolegów albo gramatyki
jeśli w grupie osób jest co najmniej jeden mężczyzna to używamy formy męskiej
Odpisz
26 listopada 2016, 10:57
@Miguelp: Znam, ale nie chce nikomu dawać gender.
Odpisz
26 listopada 2016, 18:40
@Ashley12c: aha
Odpisz
Edytowano - 16 października 2016, 16:41
No nawet się uśmiechnąłem
Odpisz