Dziennikarz rozmawia ze znanym rabusiem:
- Jakie jest pana największe marzenie?
- Obrobić bank i zostawić odciski palców teściowej...
Policjant na komisariacie sporządza protokół. Pyta kolegi:
- Jak się pisze "róże"?
- To akurat wiem, bo moja żona ma na imię Róża. U zamknięte i Z z kropką - odpowiada kumpel.
- Ok. Dzięki - mówi radośnie policjant i pisze dalej: "Podejrzany wszedł na balkon po róże spustowej."
Gdzie mieszka najwięcej grabarzy?
- W Zakopanym.
- Mój wujek z Ameryki przysyła mi co roku na urodziny 100$. Teraz za PiSu to 500 zł a za Tuska było to tylko 400.
Jedzie blondynka w wełnianej czapce na motorze.
Policjant zatrzymuje motor i się pyta:
- Czemu pani ma wełnianą czapkę, a nie kask?
- Proszę pana, ja zrobiłam taki eksperyment. Z dwunastego piętra zrzuciłam wełnianą czapkę i kask. Kask się połamał, a czapka była cała.
Auto przejechało kurę. Kierowca zatrzymuje się aby zapytać nadchodzącego Jasia:
- Jasiu to wasza kura?
- Nie, takich płaskich nie mamy.
Komentarze
Odśwież21 lutego 2017, 00:23
Nienawidzę tych "kaczek"
Odpisz
20 lutego 2017, 22:41
aż zgłodniałem
Odpisz
20 lutego 2017, 18:24
???????????????????????????????????????????????
czemu pielęgniarka miała by dawać kaczkę????????????????????
Odpisz
Edytowano - 20 lutego 2017, 20:21
@serek123456: Tu chodzi o taki pojemniczek do oddania wiesz czego :)
Odpisz
20 lutego 2017, 20:32
@welpa44: aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa dzięki
Odpisz