- Zaproś mnie gdzieś na Walentynki.
- Nie zadaję się z mężatkami.
- Jestem twoją żoną!
- Żadnych wyjątków...
Muhammed był znanym ekspertem od dywanów. Przyjaciel poprosił go, aby wycenił mu dywany w sklepie. Za każdy dywan będzie fundował Muhammedowi butelkę wódki. Muhammed dotyka pierwszego dywanu, zamyka oczy i bardzo pewnie mówi:
- Perski, XVI wiek, 5000 dolarów
- Po czym wypija wódkę.
Dotyka drugiego dywanu:
- Syjamski, rzadki okaz, V wiek, 10 000 dolarów... Wypija kolejną wódkę.
Na drugi dzień budzi się Muhammed w domu, cały poobijany i pyta żonę:
- Kochanie, powiedz mi, ale szczerze, co wczoraj, tak naprawdę, działo się ze mną?
Na to żona:
- To, że wczoraj wróciłeś do domu pijany jak wieprz, w porządku, to, że zapaskudziłeś cały przedpokój, w porządku, to, że załatwiłeś się do umywalki, jeszcze OK, ale kiedy się obok mnie położyłeś, dotknąłeś moich pośladków i wymamrotałeś: ,,Stara mata kokosowa, 5 centów - tego już nie wytrzymałam!
Małżeństwo zostało zaproszone na bal przebierańców, jednak tego wieczora żonę rozbolała głowa i nalegała, aby jej mąż poszedł sam. Długo się sprzeciwiał, ale w końcu uległ i poszedł. Żona położyła się do łóżka, jednak po godzinie obudziła się bez bólu głowy. Ponieważ jej mąż nie wiedział jaki strój sobie kupiła, zdecydowała się pójść na zabawę i go poszpiegować. Szybko go tam wypatrzyła. Tańczył ze wszystkimi kobietami, całował po rączkach, szyjach, szeptał na uszko, podszczypywał, niby przypadkiem dotykał "tu i ówdzie". Ponieważ należała do zgrabnych osób, szybko została zauważona przez rozbawionego mężusia i poproszona do tańca. Spodziewała się niezłej zabawy, on przecież nie wiedział, ze podrywa własną żonę. Po paru tańcach zaproponował jej "zwiedzanie pięterka", ona się zgodziła bez oporu (bo to przecież jej mąż...). Postawiła jednak warunek, ze nie zdejmą masek z twarzy. Było im razem wspaniale, wręcz jak nigdy dotąd. Później ona szybko pobiegła do domu, żeby oczekiwać męża i zadać mu kilka pytań. Gdy już wrócił zapytała z dziką satysfakcją w glosie:
- No i jak się bawiłeś skarbie? Dużo tańczyłeś?
- Nie tańczyłem ani razu i bawiłem się kiepsko. Spotkałem Zenka, Wieśka i Tadka, moich kolegów ze studiów i całą noc graliśmy w pokera. Ale powiem ci, ze facet któremu pożyczyłem kostium podobno bawił się nieziemsko...
Młody fotograf przynosi swoje zdjęcia do znanej gazety codziennej. Redaktor stwierdza:
- Nasza redakcja przyjmuje tylko zdjęcia od fotografów o bardzo znanych nazwiskach.
- To wspaniale! Nazywam się Mickiewicz.
Na porodówce pielęgniarka podchodzi do mężczyzny:
- Gratuluję, ma Pan syna, 3700.
Mężczyzna wyjmuje portfel i mówi:
- Nawet niedrogo.
- Co otrzymamy dzieląc osiem na pół? - pyta się pani od matematyki Jasia.
- To zależy jak podzielimy. - odpowiada uczeń - Jeśli w poprzek, to otrzymamy dwa zera, a jeśli pionowo, to dwie trójki.
Komentarze
Odśwież18 sierpnia 2016, 23:24
gubisz długopis- brak notatek- brak nauki- oblewasz egzaminy- ni masz roboty- jesteś leniwy- jesteś gruby i brzydki- brak żony- brak miłości- depresja- choroba- śmierć.
Odpisz
20 października 2016, 19:59
@DeMajkel: Trzeba uważać na długopisy, one mogą zabić.
Odpisz
21 października 2016, 08:32
@ewelkapl: ołówki też
Odpisz
22 października 2016, 18:27
@DeMajkel: gubisz długopis-śmierć
Odpisz
20 października 2016, 13:31
Życie to nie woda. Co najwyżej środowisko w którym może rozwijać się życie.
Odpisz
22 października 2016, 01:04
@GrzegorzKnap: Bez wody nie ma życia.
Odpisz
Edytowano - 18 sierpnia 2016, 20:54
Lód=/=zimno.
\________/
Odpisz
21 sierpnia 2016, 01:50
@Polski_Kisiel: Ekhę.
Lód może mieć 200°C. Wystarczy odpowiednie ciśnienie. Tym, którzy dali strzałki w dół, polecam nie spać w szkole.
Odpisz
21 sierpnia 2016, 03:03
@Polski_Kisiel: Wytłumacz mi, jak lód może mieć 200°, skoro przy 0° się topi?
Poza tym, gdy usłyszysz słowo "lód" to myślisz o cieple i lecie czy raczej zimnie i zimie?
Odpisz
Edytowano - 21 sierpnia 2016, 13:51
Ciśnienie. Przy ciśnieniu atmosferycznym się topi. Ale zwiększając ciśnienie, zwiększamy temperaturę topnienia.
Odpisz
21 sierpnia 2016, 13:53
@Polski_Kisiel: Co nie zmienia faktu, że lód jest zimny. Ogień też może być zimny, ale raczej kojarzymy go z gorącym, czyż nie?
Odpisz
21 sierpnia 2016, 19:15
No tak. Kojarzymy lód z zimnem, a ogień z gorącem. Jednak
Lód=/=zimno,
Ogień=/=gorąco.
Odpisz
20 października 2016, 08:47
@Polski_Kisiel: Jakim cudem wyszło ci te 200 °C? Woda ma punkt potrójny w temperaturze 0,01 °C. To najwyższa możliwa temperatura topnienia lodu przy dowolnym ciśnieniu.
Odpisz
26 października 2016, 23:14
@Polski_Kisiel: Jeśli już schodzicie na fizykę, to pamiętajcie, że w fizyce ogólnie nie ma takiego pojęcia jak "zimno". co najwyżej zerowe ciepło i jest ono tylko wtedy, gdy jest 0 Kelwinów (zero absolutne) nie pamiętam jakie były przeliczenia na stopnie Celsjusza, ale jest to mniej niż -200°C
Odpisz
Edytowano - 28 października 2016, 08:58
@PotasBizmut: -273,15°C chyba
Odpisz
18 sierpnia 2016, 17:10
Ok?
Odpisz