- Czy przestrzegał pan moich...

- Czy przestrzegał pan moich wskazówek: żadnej wódki, tylko mleko?
- Tak panie doktorze i nareszcie zrozumiałem dlaczego niemowlęta tak często płaczą.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar Anantashesha

27 lutego, 04:45

Hahahahaha alkoholizm hahahahaha ale zabawne hahahahaha normalnie kabarecik Xd

Avatar TajemniczyX

27 sierpnia 2016, 00:10

dobre to

Avatar frankpajcel

26 sierpnia 2016, 12:09

dopre

Avatar ewelkapl

26 sierpnia 2016, 21:19

@frankpajcel: Tak. Mleko jest "dopre".

Avatar
Konto usunięte

26 sierpnia 2016, 22:51

@ewelkapl: Albo wódka. xD

Avatar ewelkapl

26 sierpnia 2016, 22:55

Tak. Wódka jest dobre.

Avatar Jacek_kisiel

10 grudnia 2016, 12:23

@frankpajcel: "Dopre" to może być nasze serce...nie żart... Pomyśl. Poczuj. Miej. #SłuchajGłosuSerca

Avatar ewelkapl

10 grudnia 2016, 17:48

@Jacek_kisiel: Ale my tu gadamy o jedzeniu.

Avatar Jacek_kisiel

11 grudnia 2016, 19:31

@ewelkapl: Zamknij się!

Avatar ewelkapl

12 grudnia 2016, 14:21

@Jacek_kisiel: Chociaż podobno ludzkie mięso jest dobre. Ale nie wiem jak z sercem, czy jest dobre, czy nie.

Avatar Jacek_kisiel

12 grudnia 2016, 14:51

@ewelkapl: Masz czasem rację...

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Co to znaczy jak daltoniście nie smakuje marchewka?
Kolejna pierniczona pietruszka!

Zobacz cały dowcip

Przychodzi biały niedźwiedź do baru, a barman do niego:
- O, mamy w menu drinka nazwanego na twoją cześć!
- Nie może być! Eryk?!

Zobacz cały dowcip

Żona do męża:
- Masz już 35 lat i chcesz mieć fryzurę jak Jack Sparrow?!
- KAPITAN Jack Sparrow.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

- Która godzina?
- Nie wiem, podaj mi trąbkę.
*zaczyna grać*
Ktoś krzyczy: Kto gra na trąbce o drugiej w nocy?!

Zobacz cały dowcip

Sprawa rozwodowa, mąż i żona mają po dziewięćdziesiąt pięć lat. Sędzia pyta:
- Dlaczego zdecydowali się państwo na rozwód w tym wieku?
- Czekaliśmy, aż dzieci pomrą.

Zobacz cały dowcip

Pewien facet poszedł do psychiatry, ponieważ twierdził, że jest myszą.
Po kilku miesiącach, w ramach wdzięczności, przyszedł zadowolony do lekarza z butelką koniaku.
- Panie doktorze, jestem już w 100% zdrowy, dziękuję panu!
- Nie ma za co, przecież to moja praca - odparł lekarz.

Po jakimś czasie, ten sam facet przychodzi na wizytę kontrolną. Z przerażeniem w głosie mówi do lekarza:
- Panie doktorze, widziałem kota!
- No tak, ale to przecież nic takiego. W końcu wie pan już, że nie jest pan myszą.
- Dobrze, ale czy kot wie?

Zobacz cały dowcip