Para kochanków siedzi na...

Para kochanków siedzi na kanapie, nagle dzwoni telefon, odbiera kobieta:
- Kto dzwonił?
- Mój mąż.
- O! I co mówił?
- Że spóźni się do domu, bo gra z tobą w pokera.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar
Voldek

24 czerwca 2017, 16:27

W sumie to dość smutne...

Avatar MrRolan

7 czerwca 2017, 02:03

*Rozbieranego Pokera błąd jest w Dowcipie

Avatar Krzyniu

7 czerwca 2017, 09:04

@MrRolan: hyhyhy

Avatar Trabancik

7 czerwca 2017, 16:15

@MrRolan: a hejtery atakujo

Avatar Davido

7 czerwca 2017, 20:41

@Trabancik: Dział dowcipów to miejsce, w którym bardzo łatwo o czerwone

Avatar MrRolan

7 czerwca 2017, 20:48

@Davido: niebezpieczne okolice powiadacie

Avatar M_ateo_1

8 czerwca 2017, 23:32

@MrRolan: tak dla obrony

Avatar Trabancik

9 czerwca 2017, 13:26

@M_ateo_1: pamietaj, ze hejterzy sa bardzo niebezpieczni

Avatar M_ateo_1

9 czerwca 2017, 17:47

@Trabancik: to jeszcze to się przyda

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Siedzi facet nad brzegiem szamba i grzebie w nim. Przechodzi ktoś obok i pyta:
- Panie. Co pan robisz?
- A wie Pan. Wpadła mi marynarka...
- Ale chyba nie będziesz Pan w niej chodził?!
- Nie, ale w kieszeni miałem kanapki.

Zobacz cały dowcip

Powiedziałem dziewczynie, że za wysoko namalowała sobie brwi.
Wyglądała na zaskoczoną...

Zobacz cały dowcip

- Dlaczego policja ściga Małysza?
- Bo zrobił największe skoki w tym roku.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

- Panie Leonardzie, co pan robił w laboratorium z trzema asystentkami?
- Nic...
- To dlaczego ten królik patrzy na pana z takim szacunkiem?

Zobacz cały dowcip

Pewien facet poszedł do psychiatry, ponieważ twierdził, że jest myszą.
Po kilku miesiącach, w ramach wdzięczności, przyszedł zadowolony do lekarza z butelką koniaku.
- Panie doktorze, jestem już w 100% zdrowy, dziękuję panu!
- Nie ma za co, przecież to moja praca - odparł lekarz.

Po jakimś czasie, ten sam facet przychodzi na wizytę kontrolną. Z przerażeniem w głosie mówi do lekarza:
- Panie doktorze, widziałem kota!
- No tak, ale to przecież nic takiego. W końcu wie pan już, że nie jest pan myszą.
- Dobrze, ale czy kot wie?

Zobacz cały dowcip

- Dzisiaj taki piękny dzień, środek tygodnia, słońce, woda, złoty piasek...
- Nie filozofuj tylko napełniaj betoniarkę!

Zobacz cały dowcip