- Boli? - Oj boli, panie...

- Boli?
- Oj boli, panie doktorze, jak cholera!
- To co my tu mamy? 2 zęby do usunięcia i 5 do borowania. Co więc robimy: rwiemy, borujemy czy uciekamy? - pyta stomatolog.
- Aj, zaraz tam uciekamy. Odważny jestem. Wszystko na raz i wyrywamy i borujemy. Ale jutro...

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar damian2500

20 kwietnia 2017, 18:16

Polecam znieczulenie.

Avatar
Konto usunięte

20 kwietnia 2017, 19:01

Avatar
Konto usunięte

23 kwietnia 2017, 09:32

@damian2500: jeb po łbie i bangla

Avatar Anixx

20 kwietnia 2017, 20:21

Pewnie na drugi dzień nie przyjdzie

Avatar MineDan

20 kwietnia 2017, 22:31

@Anixx: No shit sherlock

Avatar Anixx

21 kwietnia 2017, 11:25

@MineDan: Co?

Avatar
Konto usunięte

21 maja 2017, 11:53

@Anixx: N O S H I T S H E R L O C K

Avatar Anixx

29 maja 2017, 15:48

bardzo śmieszne.

Avatar
Konto usunięte

29 kwietnia 2018, 12:47

@Anixx: B A R D Z O

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Co to znaczy jak daltoniście nie smakuje marchewka?
Kolejna pierniczona pietruszka!

Zobacz cały dowcip

Przychodzi biały niedźwiedź do baru, a barman do niego:
- O, mamy w menu drinka nazwanego na twoją cześć!
- Nie może być! Eryk?!

Zobacz cały dowcip

Żona do męża:
- Masz już 35 lat i chcesz mieć fryzurę jak Jack Sparrow?!
- KAPITAN Jack Sparrow.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

- Która godzina?
- Nie wiem, podaj mi trąbkę.
*zaczyna grać*
Ktoś krzyczy: Kto gra na trąbce o drugiej w nocy?!

Zobacz cały dowcip

Sprawa rozwodowa, mąż i żona mają po dziewięćdziesiąt pięć lat. Sędzia pyta:
- Dlaczego zdecydowali się państwo na rozwód w tym wieku?
- Czekaliśmy, aż dzieci pomrą.

Zobacz cały dowcip

Pewien facet poszedł do psychiatry, ponieważ twierdził, że jest myszą.
Po kilku miesiącach, w ramach wdzięczności, przyszedł zadowolony do lekarza z butelką koniaku.
- Panie doktorze, jestem już w 100% zdrowy, dziękuję panu!
- Nie ma za co, przecież to moja praca - odparł lekarz.

Po jakimś czasie, ten sam facet przychodzi na wizytę kontrolną. Z przerażeniem w głosie mówi do lekarza:
- Panie doktorze, widziałem kota!
- No tak, ale to przecież nic takiego. W końcu wie pan już, że nie jest pan myszą.
- Dobrze, ale czy kot wie?

Zobacz cały dowcip