Siedzi dwóch kolegów na ławce...

Siedzi dwóch kolegów na ławce w parku i piją piwo:
- Popatrz Franek - mówi jeden - Wiosna przyszła. Wszystko z ziemi wychodzi.
- Ty, stary, nie pie*dol. Ja dwa tygodnie temu teściową pochowałem...

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar MISIULKA06

23 czerwca 2016, 16:36

Ludzie dzięki za te łapy w dół nie trzeba było rozumiem ,że wam się nie spodobał ten dowcip ale ,że jak komuś się spodoba to odrazu łapy w dół? bo wam się nie spodobał? dziwni jesteście

Avatar ewelkapl

16 września 2016, 19:25

@MISIULKA06: Jakie łapy?

Avatar baarts

13 października 2016, 21:11

@MISIULKA06: Strzałki w dół.

Oznaczają nie zgadzanie się z opinią wyrażoną w komentarzu.

Avatar ewelkapl

13 października 2016, 21:55

@baarts: No tak, ale to strzałki, a nie łapy.

Avatar baarts

13 października 2016, 22:09

@ewelkapl: Wiem.Czy tamten komentarz był adresowany do Ciebie?

Avatar MISIULKA06

26 maja 2016, 23:02

xD

Avatar mamszczurke

27 maja 2016, 14:11

@MISIULKA06: Twój komentarz wiele wniósł

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Szef do spóźnionej pracownicy:
- Znowu się Pani spóźniła do pracy o godzinę!
- Ależ skąd Panie dyrektorze! Przybyłam punktualnie, tylko parkowałam.

Zobacz cały dowcip

Co mówi policjant, kiedy jest na basenie?
- Dowody proszę!

Zobacz cały dowcip

Mąż znowu wraca do domu, ledwo trzymając się na nogach.
- Wydaje mi się czy ty jesteś pijany? - pyta żona
- Nie! - odpowiada mąż.
- Co nie?
- Nie wydaje ci się.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

- Panie Leonardzie, co pan robił w laboratorium z trzema asystentkami?
- Nic...
- To dlaczego ten królik patrzy na pana z takim szacunkiem?

Zobacz cały dowcip

Jezus wbiega na jezioro, rzuca się z wyciągniętymi rękami, robi piękny ślizg. Potem wstaje, podskakuje z przytupem. Wreszcie zwraca się ku niebu i woła: Tato! wyłącz to na chwilę, chcę się tylko wykąpać!

Zobacz cały dowcip

Przed wejściem do nieba czeka trzech najwybitniejszych teologów XX wieku:
Rahner, Balthasar i Ratzinger.

Każdy z nich musi odbyć rozmowę
ze św. PAWŁEM
(uznawanym przecież za twórcę chrześcijańskiej teologii),
żeby wytłumaczyć się z tego,
co na ziemi NAPISAŁ o Bogu.

Pierwszy wchodzi Rahner,
wraca po godzinie i
- jeszcze roztrzęsiony - mówi, że...
ledwo się wybronił...

Jako drugi wchodzi Balthasar...
wraca po dwóch godzinach
i oddychając z wielką ulgą, stwierdza,
że wziął św. Pawła na litość...

W końcu wchodzi Joseph Ratzinger...

Po trzech godzinach wychodzi...
zlany potem... św. PAWEŁ
i mówi do pozostałych:
"Chłopaki,
muszę ten List do Rzymian cały poprawić"!

Zobacz cały dowcip