Dlaczego Ewa stoi z zamkniętymi...

Dlaczego Ewa stoi z zamkniętymi oczami przed lusterkiem?

Bo chce zobaczyć, jak wygląda, gdy śpi.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar
Michaelpl03

24 marca 2016, 15:37

"Blondynka" brzmiałoby lepiej.

Avatar
Konto usunięte

24 marca 2016, 16:31

Wiem..

Avatar konradpiorko2005

10 maja 2016, 19:10

Bo tak naprawde jest.

Avatar CukiereczeQ

25 maja 2016, 02:41

Może Ewa jest blondynką.

Avatar lukeniu666

Edytowano - 13 czerwca 2018, 22:26

@CukiereczeQ: Ewy zazwyczaj nie są blondynkami.

Avatar lukawil21

31 grudnia 2016, 18:29

xd

Avatar
Konto usunięte

14 maja 2016, 16:24

Mój kolega z klasy założył się z innymi, że pocałuje się w czoło w lustrze.

Avatar kolamiu

14 maja 2016, 08:52

to była blondynka.....
sama jestem ale też chciałam zobaczyć jak byłam młodsza XD

Avatar daglasio

9 maja 2016, 06:33

jak byłem maly to chciałem zobaczyć jak wyglądam jak mam zamknięte oczy

Avatar
Konto usunięte

10 maja 2016, 19:31

@daglasio: Wydaje mi się że każdy chciał.

Avatar liliputti

12 maja 2016, 17:25

Zrobić selfie ze zamkniętymi oczyma.

Avatar
Konto usunięte

12 maja 2016, 17:36

@liliputti: To za proste, trzeba było podglądać kIedy ta "druga osoba" w lustrze je zamknie.

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Przed sklepem w lesie stoi w kolejce mnóstwo zwierząt: niedźwiedzie, lisy, wilki, jeże itp. Przez kolejkę przepycha się zając. Rozpycha inne zwierzęta łokciami, wreszcie jest na początku kolejki! W tym momencie łapie go niedźwiedź i mówi:
- "Ty zając, gdzie się wpychasz?! Na koniec!"
I mach! rzuca go na koniec kolejki. Zając znowu się przepycha, ale znowu łapie go niedźwiedź i odrzuca na koniec. Zając powtarza swój wyczyn jeszcze kilka razy, ale za każdym razem niedźwiedź wyrzuca go na koniec. Wreszcie obolały Zając otrzepuje się z kurzu i mówi do siebie:
- "Nie to nie. Nie otwieram dzisiaj sklepu!"

Zobacz cały dowcip

- Co mówi świnia kiedy goni ją zły pies?
- Nie dla psa kiełbasa!

Zobacz cały dowcip

- Tato - pyta się synek - dlaczego cukierki są zawijane w takie szeleszczące papierki?
- Abyśmy my mogli słuchać jak się mamusia odchudza.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Pewien facet poszedł do psychiatry, ponieważ twierdził, że jest myszą.
Po kilku miesiącach, w ramach wdzięczności, przyszedł zadowolony do lekarza z butelką koniaku.
- Panie doktorze, jestem już w 100% zdrowy, dziękuję panu!
- Nie ma za co, przecież to moja praca - odparł lekarz.

Po jakimś czasie, ten sam facet przychodzi na wizytę kontrolną. Z przerażeniem w głosie mówi do lekarza:
- Panie doktorze, widziałem kota!
- No tak, ale to przecież nic takiego. W końcu wie pan już, że nie jest pan myszą.
- Dobrze, ale czy kot wie?

Zobacz cały dowcip

Przychodzi Irlandczyk do spowiedzi i mówi:

- Prośże księdza, ukradłem trochę drewna.

- Ile?

- No, zbudowałem budę dla psa.

- No to nie jest źle…

- Ale prośże księdza, mnie trochę tego drewna zostało.

- Ile?

- Zbudowałem sobie garaż.

- No, to już gorzej, za pokutę…

- Ale prośże księdza, mnie jeszcze tego drewna zostało

- Ile?

- Zbudowałem sobie dom.

- Synu, ciężko zgrzeszyłeś, wiesz co to jest nowenna?

- Prośże księdza, ja zbuduje te nowennę, mnie tego drewna starczy, mnie jeszcze trochę zostało.

Zobacz cały dowcip

Twórca kałasznikowa idzie do nieba. Zagaduje go Bóg:
- Czy zrobiłeś kiedyś coś złego?
- Broń boże!

Zobacz cały dowcip