Do urzędu przychodzi gość. Jest rok 1989, niedługo po upadku komuny:
- Dzień dobry, chce zmienić nazwisko.
- A jak się pan nazywa?
- Bezjajcow. To takie staromodne, chciałbym nazywać się jakoś po amerykańsku.
- Dobrze. Niech pan przyjdzie za tydzień po dowód.
Po tygodniu gość przychodzi, odbiera dowód i czyta nazwisko: Yonderbrack...
Mój szef spytał:
- Będziesz w weekend w pracy? Wiem, że chciałbyś odpocząć ale potrzeba nam rąk do pracy.
- Nie ma problemu szefie, ale mogę się trochę spóźnić. Wie pan jak jest z autobusami w weekendy.
- Ok, to kiedy mniej więcej dotrzesz do pracy?
- W poniedziałek.
Kopalnia. Do szatni wpada dyrektor:
- Kto wczoraj pił?! - pyta.
Grobowa cisza, w pewnej chwili Janek mówi:
- Ja piłem.
- To się zbieraj, idziemy na klina. A reszta do roboty!
- Jaki jest Twój najlepszy wynik w biegu na 1000 metrów?
- 400 metrów.
Auto przejechało kurę. Kierowca zatrzymuje się aby zapytać nadchodzącego Jasia:
- Jasiu to wasza kura?
- Nie, takich płaskich nie mamy.
Jasiu wraca z podwórka. Mama od razu robi mu wymówki:
- Jasiu wyglądasz jak prosie. Wiesz przynajmniej co to jest prosię?”
Jasiu odpowiada:
- Wiem mamusiu, dziecko świni.
Komentarze
Odśwież4 czerwca 2016, 07:34
Chyba nie zrozumiałem.
Odpisz
4 czerwca 2016, 07:50
szkoci nie noszą gaci pod spódniczkami
Odpisz
4 czerwca 2016, 08:15
@ponczeq: No tak, w takim razie niezbyt mnie to śmieszy.
Odpisz
4 czerwca 2016, 09:43
@ponczeq: To chyba się nazywa kilcz czy jakoś tak
Odpisz
4 czerwca 2016, 12:05
@McMocarz: kilt
Odpisz
5 czerwca 2016, 10:54
@ponczeq: aha no tak...
Odpisz
8 czerwca 2016, 13:12
@ponczeq: Myślałem że się boi ataku analnego ^^
Odpisz
12 czerwca 2016, 23:00
@adiqx: To by chyba dłuższą nosił, nie sądzisz?
Odpisz
8 lipca 2016, 15:01
@Anastazja1718: No to pisze że nosił dłuższą.
Odpisz