Kola postanowił spłatać figla swemu bratu Siergiejowi i pomalował krzesło. Sierioża przychodzi i od progu mówi:
- Kola, ja...
- Siadaj wpierw!
- Ale Kola, chciałem ci powiedzieć...
- Siadaj, nie krępuj się!
Sierioża usiadł, Kola chichocze, a Siergiej mówi:
- Kola, nie miałem nic czystego i dziś założyłem twoje dżinsy.
Na łożu śmierci leży znany wszystkim zgrywus i żartowniś, zebrała się cała rodzina:
- Żono pamiętasz to futro z norek za 1000$, które ci spłonęło? To ja je podpaliłem, a ty braciszku pamiętasz wybuch samochodu? To też ja, a ty ciociu, pamiętasz pożar w willi? to też moja sprawka - proszę wybaczcie mi to, i mam jeszcze ostatnią prośbę, jak umrę połóżcie mnie na brzuchu, wsadźcie mi w tyłek świeczkę i ją zapalcie.
Zmarł.
Rodzina postanowiła spełnić ostatnią prośbę, stoją w kaplicy żałobnej nad nieboszczykiem, a po 5 minutach wpada oddział policji:
- Stać, podobno ktoś tu znęca się nad zwłokami!!!
Sesja, egzamin wchodzi student:
Profesor i docent egzaminują:
- Proszę wybrać pytanie, tu leżą karteczki. Tylko jedno pytanie.
Student wybiera, czyta, wzdycha smętnie.
- No, niestety... a mógłbym spróbować jeszcze raz?
Docent niespokojnie się kręci. Prof.:
- Proszę...
Student wybiera, czyta, widać że znowu pudło.
- ... a czym mógłbym jeszcze raz?
Prof.:
- Proszę (docent nie wierzy w to co widzi)
Student, losowanie, czyta ... po minie już widać, że znów to samo...
- ... ... ... a ... czy ... m... mógłbym jeszcze raz spróbować?
Prof.:
- Proszę (docenta mało szlag nie trafi)
Losowanie ale tym razem.. znowu dupa... odkłada karteczkę.
Prof.:
- Pan da indeks. (Docent myśli - ha, ha no w końcu, pała jak nic !!!)
Profesor wpisuje. Student patrzy i nie wierzy. Nie czeka tylko wychodzi, wybiega wręcz.
Docent:
- Panie Profesorze oszalał Pan? Dał Pan temu studentowi 3 minus!?!
Profesor:
- Czegoś szukał znaczy coś umiał...
Odessa. Targ. Stoisko z kiełbasami. Dialog:
- Panie, pan już kolejnej kiełbasy próbujesz i niczego nie kupujesz! Nie smakuje?!
- Smakuje.
- Pieniędzy pan nie masz?
- Mam.
- No to kupuj pan!
- A po co?
- Żeby pojeść!
- A niby co ja robię?
Mąż dzwoni do żony i od razu zadaje pytanie:
- Kochanie, z czym była dzisiejsza zupa?
- Z sekretnym składnikiem - Odpowiada żona.
- To go wyjaw, bo lekarze nie wiedzą, co robić...
- Niech pan mnie bada ostrożnie, jestem dziewicą.
- Ja tu żadnego dziewictwa nie widzę.
- Może od tamponu straciłam?
- To niech pani powie swojemu tamponowi, że jest pani w ciąży.
U mechanika:
- Będzie Pani potrzebowała nową skrzynię biegów.
- A co to skrzynia biegów?
- I to nie jedną...
Komentarze
Odśwież15 kwietnia 2021, 19:34
Po czym wchodzi właściciel krzesła i mówi:Kto mi zakosił krzesło?!
Odpisz
28 października 2017, 12:36
xd
Odpisz
5 marca 2016, 08:54
Karma!
Odpisz
10 kwietnia 2016, 20:49
@lolipop10: Lollipop, lollipop, oh lolli lolli lolli! (wybacz, musiałam)
Odpisz
3 maja 2016, 07:55
@CukiereczeQ: I tera leco hejty że znam stare piosenki ;-;
Odpisz
12 kwietnia 2016, 18:26
XDD
Odpisz
13 marca 2016, 17:39
Nie spodziewał się, KU*WA NO!!!
Odpisz
12 marca 2016, 07:32
XDDD
XXXD
Odpisz
18 kwietnia 2016, 13:20
@Vicklisk: twój komentarz odmienił moje życie
Odpisz
29 lipca 2016, 15:37
@Vicklisk: Jezu!!! Czemu cię tak pocisneli? Napisałaś tylko komentarz! :o
Odpisz
9 marca 2016, 19:58
xd
Odpisz
9 marca 2016, 09:21
xD
Odpisz
8 marca 2016, 16:58
hahaha
Odpisz
8 marca 2016, 22:29
@Wojtek543: no ha ha
Odpisz
7 marca 2016, 14:26
Najlepszy dowcip :D
Odpisz
6 marca 2016, 12:07
XD
Odpisz
7 marca 2016, 00:36
@Kiciamiconia15: Komentarz przesyłający liczne wartości moralne i uniwersalne prawidła życiowe.
Odpisz
5 marca 2016, 18:35
troll
Odpisz