Siedzi facet nad brzegiem szamba i grzebie w nim. Przechodzi ktoś obok i pyta:
- Panie. Co pan robisz?
- A wie Pan. Wpadła mi marynarka...
- Ale chyba nie będziesz Pan w niej chodził?!
- Nie, ale w kieszeni miałem kanapki.
Powiedziałem dziewczynie, że za wysoko namalowała sobie brwi.
Wyglądała na zaskoczoną...
- Dlaczego policja ściga Małysza?
- Bo zrobił największe skoki w tym roku.
- Panie Leonardzie, co pan robił w laboratorium z trzema asystentkami?
- Nic...
- To dlaczego ten królik patrzy na pana z takim szacunkiem?
Pewien facet poszedł do psychiatry, ponieważ twierdził, że jest myszą.
Po kilku miesiącach, w ramach wdzięczności, przyszedł zadowolony do lekarza z butelką koniaku.
- Panie doktorze, jestem już w 100% zdrowy, dziękuję panu!
- Nie ma za co, przecież to moja praca - odparł lekarz.
Po jakimś czasie, ten sam facet przychodzi na wizytę kontrolną. Z przerażeniem w głosie mówi do lekarza:
- Panie doktorze, widziałem kota!
- No tak, ale to przecież nic takiego. W końcu wie pan już, że nie jest pan myszą.
- Dobrze, ale czy kot wie?
- Dzisiaj taki piękny dzień, środek tygodnia, słońce, woda, złoty piasek...
- Nie filozofuj tylko napełniaj betoniarkę!
Komentarze
Odśwież29 sierpnia 2016, 09:43
czyli skoro 1min śmiechu to +5min życia wystarczy ciągle śmiać sie i jesteśmy nieśmiertelni
Odpisz
29 sierpnia 2016, 12:50
Tylko, że podobno za długo się ciągle śmiejąc można się udusić i umrzeć.
Odpisz
1 października 2016, 09:27
@DeMajkel: to co 5 minut
Odpisz
31 sierpnia 2016, 23:00
Śmiech w komentarzach też się liczy?
Odpisz
29 sierpnia 2016, 16:43
Odpisz
29 sierpnia 2016, 14:04
Władimir jedzie Ci wpie***ić za minutę śmiechu xD
Odpisz
29 sierpnia 2016, 09:09
Rozstrzelać śmieszków.
Odpisz