Poranek. Skacowany mąż i nadąsana małżonka siedzą przy stole. Ponura cisza. W końcu małżonka nie wytrzymuje:
- Ale wczoraj wróciłeś nachlany!
- Ja?! Wcale nie byłem taki pijany!
- Nie?! A kto w łazience błagał prysznic, żeby przestał płakać?!!!
Wchodzi Amerykanin do baru w Australii:
- Poproszę Bud Lighta.
- Jesteś ze Stanów, prawda?
- Skąd wiesz? Chodzi o mój akcent, wybór piwa?
- Nie. Chodzi o to, że jesteś najgrubszym kolesiem jakiego widziałem w życiu.
Pewien zdołowany mężczyzna przechadzał się drogą w lesie, wzdychając ciężko.
Nagle na drogę wskoczyła żabka. Mężczyzna już chciał ją ominąć, gdy ta odezwała się do niego:
- Dlaczego jesteś taki przygnębiony?
- Ty... ty mówisz?
- Tak, jestem czarodziejską żabką. Powiedz, jaki masz problem?
- Moja żona to sekutnica, nie mam porządnego domu, ani nawet samochodu i nigdy nie starcza mi pieniędzy.
- Mogę temu zaradzić.
- Ale jak?
- Idź teraz do domu i przekonaj się.
Mężczyzna wrócił i w miejscu swojej starej rudery zobaczył trzypiętrową willę z Astonem Martinem na podjeździe i prześliczną, młodą żoną czekającą na jego przyjście. Pełen radości wrócił do lasu podziękować żabce.
- Co mogę zrobić, żeby ci się za to odwdzięczyć?
- No, wiesz, właściwie jest taka sprawa...
- Mów, zrobię wszystko.
- No, bo wiesz... ja się nigdy z nikim nie kochałam i chciałabym spróbować.
- Ale przecież jesteś żabą.
- Mogę zmienić się w człowieka, ale że wyczerpałam już większość mojej czarodziejskiej mocy to zmienię się tylko w dziewczynkę, co najwyżej 13-letnią. Mam nadzieję, że ci to nie przeszkadza?
- Ależ skąd, tyle dla mnie zrobiłaś.
- I tak właśnie było, Wysoki Sądzie, a nie tak jak ta gówniara gada!
- Ludzie mówią straszne rzeczy o tobie, że już zbzikowałeś do reszty!
- I to mają być straszne rzeczy? Żebyś ty słyszała, co o mnie mówiły wczoraj moje buty!
- Co ja mówiłem?!
- Że najmniejsze naruszenie zasad bezpieczeństwa może doprowadzić do katastrofy na masową skalę.
- Więc czemu reaktor wybuchł?!
- Nie mam pojęcia! Osobiście dopilnowałem, żeby to naruszenie nie było najmniejsze!
- Jaki prezent dałeś żonie z okazji rocznicy ślubu?
- Kupiłem wycieczkę na Cypr.
- A jaki prezent ona dała Tobie?
- Pojechała.
- Jesteście matołami! 80% z was nie ma pojęcia o matematyce! - krzyczy nauczyciel.
- No bez przesady! Tylu to nas nawet nie ma w klasie!
Komentarze
Odśwież27 maja 2016, 12:23
@KontoUsunięte: Dafq? ;-; 1. Ja to nie brat 2. NA pewno nie jestem spokrewniona z nią
Odpisz
2 grudnia 2015, 18:44
Hahaha dobre
Odpisz
18 stycznia 2016, 13:01
@MinerBlock: sory to mój brat nopisał ten żart
Odpisz
1 kwietnia 2016, 09:52
@wilkialfa: Germanyball to on?
Odpisz
9 stycznia 2016, 10:26
ha ha ale się uśmiałam
Odpisz
27 grudnia 2015, 14:07
Haha, jak się opije to się tak ma! Ja jak się raz opiłam to z dywanem rozmawiałam, całowałam i ściskałam, to wszystko kręciła moja siostra, byłam też zazdrosna o ten dywan, bo siostra robiła sobie ze Mnie żart że go podrywa! xD Haha
Odpisz
3 stycznia 2016, 13:50
@NatalcialalaTfm: taka mala dziewczynka a juz pije?
Odpisz
18 kwietnia 2016, 14:02
@NatalcialalaTfm: musisz być naprawdę młoda skoro nie wiesz jak się pisze
Odpisz
2 listopada 2024, 16:10
@KrolZiemniokow: XD odezwał się polonista
Odpisz
24 grudnia 2015, 14:54
xa
Odpisz
13 grudnia 2015, 23:34
Stare ale i tak fajne 👍
Odpisz
8 grudnia 2015, 22:02
To jak by to było z niedokręconym kranem... xD
Odpisz
8 grudnia 2015, 20:30
heh
Odpisz
8 grudnia 2015, 20:16
heh C:
Odpisz
8 grudnia 2015, 10:41
był zmenczony lub za pijany
Odpisz
5 grudnia 2015, 12:38
za**biste XD
Odpisz
4 grudnia 2015, 07:05
haha bywa i tak
Odpisz
3 grudnia 2015, 09:04
XD
Odpisz
Edytowano - 19 grudnia 2015, 21:37
@creeperowydevilowy: Twój komentarz odmienił moje życie.
Odpisz