Mały Jasiu nocował u dziadków. Siedzi w salonie z dziadkiem i tak nagle ni z gruchy ni z pietruchy mówi do dziadka:
- Dziadku a co to jest p*zda?
Dziadek trochę w szoku. Sprawdził tylko czy babcia jest w kuchni i zabrał małego Jasia na strych. Przesunął stary karton i przed ich oczami ukazał się kuferek. Dziadek starł z niego kurz i wyciągnął magazyny z gołymi paniami. Otwiera stronę mniej więcej ze środka i mówi:
- Widzisz Jasiu tą gwiazdkę między nogami tej pani?
- Tak
- P*zda to ta osoba, która ją tu umieściła!
Do pana Zdzicha Kwiatkowskiego, który od dłuższego czasu nie opłacał rachunków za gaz, przyszło upomnienie w dość ostrym tonie, podpisane przez kierownika działu windykacji Zakładu Gazowniczego.
Pan Zdzich wziął kartkę papieru, usiadł przy biurku i odpisał co następuje:
Szanowny Panie,
Pragnę Pana poinformować, iż raz na miesiąc gdy otrzymuję rentę, zbieram wszystkie rachunki dotyczące opłat za mieszkanie i resztę mediów. Wrzucam je do dużego dzbana, mieszam i losuję trzy, z którymi idę na pocztę i opłacam.
Jeżeli pańska Instytucja pozwoli sobie choćby jeszcze raz przysłać do mnie list utrzymany w podobnym tonie, to jej faktury na rok zostaną wykluczone z loterii.
Z poważaniem
Zdzisław Kwiatkowski
- Dlaczego w wojsku jest pobudka o 6:00?
- Bo jedyne, co się chce o tej porze, to zabijać...
Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe botki.
Szarpią się, meczą, ciągną... Jest! Weszły! Spoceni siedzą na podłodze, dziecko mówi:
- Ale założyliśmy buciki odwrotnie...
Pani patrzy, faktycznie. To je ściągają, mordują się, sapią. Uuuf, zeszły. Wciągają je znowu, sapią, ciągną, nie chcą wejść... Uuuf, weszły. Pani siedzi, dyszy, a dziecko mówi:
- Ale to nie moje buciki...
Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy, odczekała i znów szarpie się z butami... Zeszły.
Na to dziecko:
- To buciki mojego brata i mama kazała mi je nosić...
Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała aż przestaną się trząść, przełknęła ślinę i znów pomaga wciągać buty. Tarmoszą się, wciągają, silą się... Weszły.
- No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie są Twoje rękawiczki?
- Mam schowane w bucikach...
- Dziadku, czy to prawda, że w 1989 roku upadł w Polsce komunizm?
- Tak mój drogi, upadł, na cztery łapy...
Jasiu wraca z podwórka. Mama od razu robi mu wymówki:
- Jasiu wyglądasz jak prosie. Wiesz przynajmniej co to jest prosię?”
Jasiu odpowiada:
- Wiem mamusiu, dziecko świni.
Uwielbiam trzy rzeczy: jeść dzieci i nie używać przecinków.
Komentarze
Odśwież22 stycznia 2016, 17:11
Jebłam
Odpisz
22 lipca 2017, 10:54
Żyjesz?
Odpisz
22 sierpnia 2017, 21:48
@ZeeKo: Niestety
Odpisz
2 kwietnia 2016, 10:54
(͡° ͜ʖ ͡°)
Odpisz
1 czerwca 2016, 14:05
@Laurowaa: ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Odpisz
3 lutego 2016, 17:25
Nawet śmiechłem xD
Odpisz
8 stycznia 2016, 13:46
fajne ja mam dopiero 10 lat!
Odpisz
21 stycznia 2016, 13:53
@Natti: noi?
Odpisz
2 lutego 2016, 01:25
@Natti: Interesujące
Odpisz
3 sierpnia 2016, 20:47
@Natti: mów dalej
Odpisz
11 listopada 2016, 19:18
@Natti: I 36 strzałek w dół
Odpisz
1 października 2017, 23:18
@Krystiankr1: *41 już
Odpisz
7 maja 2018, 16:59
@Defcior: EDIT: 46
Odpisz
9 maja 2021, 17:13
@Defcior: edit:58
Odpisz
7 stycznia 2016, 23:17
no coment
Odpisz
6 stycznia 2016, 08:38
XDD
Odpisz
5 stycznia 2016, 14:23
dobreeeee :DDDD
Odpisz
4 stycznia 2016, 12:07
hahahahahahahahahahahhahahahaha
Odpisz
4 stycznia 2016, 12:07
NIEZŁE PODOBA MI SIĘ
Odpisz
3 stycznia 2016, 21:51
XD
Odpisz
2 stycznia 2016, 18:50
Hihi XD
Odpisz
1 stycznia 2016, 11:00
Święta prawda.
Odpisz
29 grudnia 2015, 14:58
XD
Odpisz