Pewien wierszokleta zorganizował w szpitalu wieczorek poezji. Sala pękała w szwach od pacjentów i personelu. Artysta tak się rozochocił, że jego występ potrwał dobre trzy godziny. Gdy skończył, wszyscy zebrani spali kamiennym snem. Nagle do poety podbiega anestezjolog, ściska jego prawicę i mówi:
- Szacuneczek mistrzu!
Facet do ekspedientki:
- Poproszę rolkę papieru toaletowego.
- Jaki kolor?
- Pani da biały, sam walnę odcień.
Po niedzielnej mszy rodzina wraca do domu:
- Ależ ten organista fałszował - mówi matka.
- A ksiądz strasznie przynudzał - dodaje ojciec.
Na to syn:
- A co byście chcieli za złotówkę?!
Rozmawia dwóch informatyków:
- Nasza praca ma swoje cienie.
- To prawda, przychodzisz do kogoś w gości, a tam od razu pokazują ci jakiś komputer i chcą byś rozwiązał problemy z nim związane.
- Ciekawe czy ginekolodzy też tak mają
Moi kumple i ja zrobiliśmy kiedyś taki dowcip na uczelni że aż przyjechała policja.
- No dobra panowie, dla każdego z czterech po stówie mandatu
Próbowałem ich ubłagać, że to tylko wygłupy że żartowaliśmy. I prawie ich ubłagałem. Tylko powiedziałem o jedno zdanie za dużo, mianowicie:
- Panowie na pewno też kiedyś studiowali
Dostaliśmy po 2 stówy mandatu
Przychodzi baba na badania, laborantka pobiera krew i mówi:
- A teraz poproszę o pojemnik z moczem.
Baba stawia butelkę na stoliku.
- Ależ to nie mocz tylko koniak!
- O rany, to co ja dałam lekarzowi w prezencie?!
Rozmowa telefoniczna dwóch kolegów stolarzy:
- Cześć, co robisz?
- Krzesło dla teściowej.
- A dużo Ci jeszcze zostało do zrobienia? Może na flaszkę wpadniesz?
- Ok. Nie ma problemu. Podłączę tylko przewody i jestem...
Komentarze
OdświeżEdytowano - 10 kwietnia 2016, 23:06
Wierszokleta-osoba pisząca słabe wiersze.anestezjolog-lekarz, który znieczula osoby potrzebujące operacji,leczy pacjentów oddziału intensywnej terapii, leczy ból ostry i przewlekły.
Odpisz
11 kwietnia 2016, 20:59
@baarts: a miałem pisać kto to ten antesjolog (wiem że źle pisze ale na telefonie)
Odpisz
12 kwietnia 2016, 18:08
@baarts: Dzięki Tobie oszczędziłam sobie szukania na Wikipedii. Dziękować za wyjaśnienie.
Odpisz
13 kwietnia 2016, 14:26
Wy serio nie wiecie kto to anestezjolog?! W której klasie jesteście? 1 podstawówki?
Odpisz
Edytowano - 13 kwietnia 2016, 15:19
@Monster_: Mylisz się.
Nie interesuję się medycyną ani niczym z nią związanym, więc tutaj akurat każdy ma prawo nie wiedzieć. To, że człowiek nie zna jednego słowa, nie oznacza, że jest jakiś zacofany. Jeżeli aby nie wiedzieć kto to anestezjolog trzeba być w pierwszej klasie... Chętnie zobaczę drugoklasistę znającego to słowo, skoro to takie banalne.
Odpisz
13 kwietnia 2016, 17:58
Ja też sie tym nie interesuję, ale podstawowe określenia, takie jak: nazwy niektórych lekarzy, czy podstawowe przepisy BHP, powinieneś znać z życia codziennego...
Odpisz
13 kwietnia 2016, 18:01
@Monster_: Jak najbardziej znam nazwy lekarzy. Anestezjolog to jedna z nielicznych, których nigdy nie mogłam zapamiętać. Bardzo bym prosiła o wyrozumiałość, gdyż nie mam na codzień kontaktu z medycyną, jak i zawsze trudno mi przychodziły takie pojęcia. Zapewne nie tylko mi, dlatego baarts napisał komentarz z wyjaśnieniem.
Odpisz
13 kwietnia 2016, 20:42
No ok. Może za mocno na "was" naskoczyłem... Przepraszam...
Odpisz