Idzie teściowa z zięciem przez...

Idzie teściowa z zięciem przez łąkę, gdy nagle rozpętała się burza. W pewnej chwili w pobliżu trzasnął piorun, na co zięć:
- No...
Idą dalej i ponownie piorun pieprznął kawałek od nich, na co zięć znowu:
- No...
Tym razem piorun zabił teściową, a zięć mówi:
- No, w końcu...

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar HamsterBedrock

27 czerwca 2015, 21:56

Ach jak by to mogło sie przydarzyć żulom z Mego Miasta

Avatar baarts

31 grudnia 2016, 02:17

@HamsterBedrock: Nie znam miasta "Mego". Możesz podpowiedzieć gdzie mniej więcej się znajduje?

Avatar Smerfetka14017

24 czerwca 2015, 18:47

Zgadzam się z ninja1234321 :D :D To było zaje

Avatar alin10

24 czerwca 2015, 21:42

@Smerfetka14017: fajne?

Avatar baarts

5 października 2016, 18:25

@Smerfetka14017: Zajebiste?

Avatar
Konto usunięte

23 października 2016, 22:34

@baarts: baarts! Przeklnąłeś!

Avatar assasin_unity

11 sierpnia 2016, 12:46

hahah hahah ahhaha hahaha hahaha

Avatar wiktor679

2 września 2015, 15:34

aaa

Avatar Marlena33

14 lipca 2015, 20:25

Hi hi

Avatar
Konto usunięte

11 lipca 2015, 12:34

heheszki i dławienie się

Avatar The_Sectus

7 lipca 2015, 22:02

łatwo się domyślić

Avatar Marrtynna

28 czerwca 2015, 12:42

Super kawał:-)

Avatar POLAX22PL_Official

28 czerwca 2015, 02:03

5/5

Avatar qazedc

26 czerwca 2015, 14:47

śmieszne

Avatar ninja1234321

24 czerwca 2015, 16:42

Ale to jest śmieszne proszę więcej takich tekstów

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Żona do męża:
- Wiesz kochanie, ta para co mieszka obok bardzo się kocha. On ją całuje a powitanie i pożegnanie. Chcę byś też tak robił.
- Odbiło ci? Prawie jej nie znam!

Zobacz cały dowcip

Do urzędu przychodzi gość. Jest rok 1989, niedługo po upadku komuny:
- Dzień dobry, chce zmienić nazwisko.
- A jak się pan nazywa?
- Bezjajcow. To takie staromodne, chciałbym nazywać się jakoś po amerykańsku.
- Dobrze. Niech pan przyjdzie za tydzień po dowód.
Po tygodniu gość przychodzi, odbiera dowód i czyta nazwisko: Yonderbrack...

Zobacz cały dowcip

- Panie Putin! Chciałbym zamieszkać w pańskim kraju.
- Czy pije pan alkohol?
- Nie, Władimirze Władimirowiczu.
- Ma pan cenne wiadomości o innym kraju?
- Nie mam.
- A może miliony na koncie i boi się wysokich podatków?
- Też nie.
- Bez orzeczenia psychiatry stanowczo odmawiam!

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Rudy chłopaczek mówi do mamy:
- Mamusiu, kocham cię!
- Zostańmy przyjaciółmi - odpowiada mama.

Zobacz cały dowcip

- Byłem u dentysty.
- Nie będziesz mógł teraz jeść przez 2 godziny.
- Przez tydzień nie będę mógł jeść, tyle zapłaciłem.

Zobacz cały dowcip

Pewien Europejczyk zapytał na kanadyjskim forum, dlaczego tak niewielu Kanadyjczyków interesuje się piłką nożną. Dostał taką odpowiedź:
- Chętnie w to wejdziemy, ale z kilkoma zmianami zasad:
1) boisko jest zbyt duże, a aktywność jest tylko na małym obszarze. Należy zmniejszyć boisko,
2) jest zbyt wielu graczy, ponownie tylko niewielka liczba jest aktywna naraz. Wystarczy sześciu w drużynie,
3) będą grać intensywniej, więc konieczne będzie prawo do zmiany składu drużyn na boisku bez ograniczeń,
4) za dużo pieszczenia się, trzeba zliberalizować reguły faulowania,
5) zbyt łatwo zdobywa się gole w pojedynkach jeden na jednego z bramkarzem. Bramka powinna być mniejsza,
6) pokryć boisko lodem.

Zobacz cały dowcip