- Kto śmieje się ostatni?
- Ten, któremu kawały trzeba tłumaczyć.
Przychodzi mężczyzna do piekarni i mówi:
- Poproszę chleb.
- Z dziś? - pyta sprzedawca.
- Nie, Mieczysław.
Pijak przyszedł w nocy na cmentarz, zobaczył kościelnego kopiącego dół i chciał go wystraszyć. Podszedł więc do kościelnego i wydaje odgłosy:
- Buu!
A kościelny nic. Spróbował jeszcze raz i dalej nic.
Kiedy pijany chciał wyjść z cmentarza nagle dostał łopatą w łeb i upadł, a kościelny powiedział:
- Na cmentarzu można straszyć, ale nie można go opuszczać.
Na stacji kolejowej facet kupuje bilet:
- Poproszę bilet.
- Ale dokąd? - pyta kasjerka.
- A co to panią obchodzi.
- Ale ja muszę wiedzieć dokąd pan jedzie.
- Dobrze. Powiem pani - jadę do szwagra na imieniny.
Przy rodzinnym stole:
- Ania! wygrywasz mieszkanie i 20 tysięcy złoty!
- Michał, wygrałeś działkę i samochód!
- Janek wygrałeś...
- Adam, to naprawdę nie jest dobry sposób na czytanie testamentu.
Sprawa rozwodowa, mąż i żona mają po dziewięćdziesiąt pięć lat. Sędzia pyta:
- Dlaczego zdecydowali się państwo na rozwód w tym wieku?
- Czekaliśmy, aż dzieci pomrą.
Komentarze
Odśwież14 grudnia 2023, 14:44
Kurna, za trudne. "Anal" to taki środek do prania? kto to zajaży?
Odpisz
7 lutego 2016, 13:07
Niezłe 😂
Odpisz
7 sierpnia 2015, 19:06
nie rozumiem
Odpisz
9 sierpnia 2015, 11:39
@kuba_m07: Pani Jadzia uznała, że jej koleżanka zapytała się o to, czy używała już proszku do prania "anal". Oczywiście chodziło o coś innego...
Odpisz
5 października 2015, 21:32
@Kasiaaaz: Aaa...dzieki bo tez nie rozumiałam
Odpisz
13 sierpnia 2015, 19:33
nie rozumiem
Odpisz