- Cześć, jestem Magda. - Igor....

- Cześć, jestem Magda.
- Igor.
- Czym się zajmujesz, Igorze?
- Rysuję.
- Ooo, super! Mógłbyś mnie narysować?
- No nie wiem, to są dość specyficzne rysunki.
- Jestem pewna, że mi się spodoba.
- No dobrze.
Po czym Igor zastrzelił Magdę i odrysował jej kontur na asfalcie

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar generalpartyzantkijeja

25 listopada 2016, 20:45

ja mam na imię igor a moja dziewczyna ma na imię magda
czuje powiązanie

Avatar
Xelve14

3 września 2019, 12:56

Avatar
Konto usunięte

17 czerwca 2020, 15:07

Z tego czego można zaobserwować na powyższym komentarzu - nie

Avatar Nokia_701

13 kwietnia 2019, 08:55

Nie
Ja Igor (tak mam na imię Igor)
Będę prowadził punkt zbierawczy telefonów

Avatar lukawil21

31 grudnia 2016, 18:31

znam tylko w innej wersji

Avatar obey3455

26 marca 2016, 19:58

normalny lol

Avatar ciasteczko333

17 marca 2016, 21:04

Trochę specyficzny żart

Avatar kingah2o

22 września 2015, 16:07

całkiem całkiem

Avatar ruki121

7 września 2015, 18:21

dobre

Avatar PocketAces

3 września 2015, 20:24

nie rozumie

Avatar UkradliMiNick

6 września 2015, 17:51

@PocketAces: kto nie rozumie?

Avatar Bilolus1

7 września 2015, 00:20

@UkradliMiNick: hyba ty XD

Avatar UkradliMiNick

Edytowano - 7 września 2015, 07:17

@Bilolus1: No chyba nie XD
Edit: Autokorekta w windowsie nie daje za wygraną, miało być "chyba" przez samo H.

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Stoją dwie blondynki na przystanku i czekają na autobus. Autobus podjeżdża, a one podchodzą do drzwi kierowcy i jedna się pyta:
- Dojadę tym autobusem do Centrum?
- Nie - odpowiada kierowca.
- A ja? - pyta druga.

Zobacz cały dowcip

Sonda uliczna. Ankieterka zadaje w parku pytanie staruszkowi:
- Co Pan lubi bardziej, seks czy gwiazdkę?
- Oczywiście, że seks, ale gwiazdka jest częściej...

Zobacz cały dowcip

W górskiej chacie pod Gubałówką wielką uroczystość - Jan Gąsienica kończy sto lat. Zjechali się reporterzy, naczelnik miasta, wręczono medal i dyplom. Wszyscy, trzęsącego się ze starości pomarszczonego Gąsienicę, pytają jak dożył tak sędziwego wieku.
- Zwyczajnie, nie piłech, nie paliłech, za dziewkami nie goniłech...
W tym momencie przerywa mu straszny hałas.
- Nie przejmujta się - mówi Gąsienica - to tylko mój starszy brat, całą noc pił gorzałe, to mu się chce teraz za dupami ganiać.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

- Byłem u dentysty.
- Nie będziesz mógł teraz jeść przez 2 godziny.
- Przez tydzień nie będę mógł jeść, tyle zapłaciłem.

Zobacz cały dowcip

W Londynie odbywa się Wielki Festiwal Piwa. Czterej prezydenci największych browarów chcą się zrelaksować. Umawiają się więc na wieczór w pubie. Podchodzi kelner i pyta, co podać. Jeden z nich, z hiszpańskim akcentem, zamawia pierwszy.
- Senior, najlepsze na świecie piwo, proszę podać Coronę.
Drugi z nich, z jowialnym uśmiechem i niemal nie otwierając ust mówi:
- Podaj mi chłopcze The King of Beer, Budweisera.
Następny z ciężkim akcentem wykrzykuje:
- Podaj mi jedyne piwo, do którego wyrobu używana jest prawdziwa źródlana woda z górskiego źródła Rocky Mountain. Coors poproszę!
Ostatni z nich, szef Guinness’a, zamawia coca - colę. Przez chwilę panowie piją w milczeniu, ale w końcu nie wytrzymują i pytają czwartego, o co chodzi.
- Szanowni panowie, uznałem, że skoro żaden z was nie pije piwa, to ja nie będę się wyłamywał.

Zobacz cały dowcip

W hurtowni drewna:
- To bardzo duże zamówienie panie Noe, jak pan zamierza je opłacić?
- Proszę się nie martwić, szef zapłaci przelewem.

Zobacz cały dowcip