Była sobie pewna stara kopalnia, do której trafili nowi górnicy. Ci jeszcze nie obeznani z swoim miejscem pracy zaczęli zwiedzać. W którymś momencie jeden z górników wpadł do dziwnie głębokiej dziury. Jego wystraszony przyjaciel głośno krzyczy w stronę dziury:
- ANDRZEJ!?!
- CO?
- Nic ci nie jest?!
- Nie.
- Nogi masz całe?
- Całe.
- Ręce masz całe?
- Całe.
- Głowa cała?
- Cała.
- No, to wyłaź stamtąd.
- Nie mogę.
- Czemu?
- Bo jeszcze spadam...
- Bardzo miło mi Cię poznać!
- Na Twoim miejscu nie wyciągałbym zbyt pochopnych wniosków.
Zapisują bacę do Partii. Sprawdzają życiorys.
- No a jak to było po wojnie? Byliście w jakiejś bandzie?
- Ni, ta bydzie pirsa.
Co łączy Bolesława Chrobrego i pokój syna?
I tu syn Mieszka, i tu syn mieszka.
- Panie doktorze, mam depresję.
- Najskuteczniejszym lekarstwem na depresję jest zanurzyć się po uszy w robocie.
- Ale ja beton mieszam.
Jezus wbiega na jezioro, rzuca się z wyciągniętymi rękami, robi piękny ślizg. Potem wstaje, podskakuje z przytupem. Wreszcie zwraca się ku niebu i woła: Tato! wyłącz to na chwilę, chcę się tylko wykąpać!
Komentarze
Odśwież13 lipca 2015, 22:58
dobra, wyjaśni mi ktoś o co chodzi z tymi kawałami o Łotyszach ?
Odpisz
Edytowano - 11 października 2016, 07:56
kryzys na lotwie byl i wielki glod
Odpisz
11 października 2016, 16:18
@Miguelp: no i dziękuję, wreszcie ktoś raczył odpowiedzieć
Odpisz
8 maja 2017, 13:55
cóż niektórzy payrzą na date i myślą że sam to znalazłeś
Odpisz
8 maja 2017, 16:15
nie ma sprawy
Odpisz
29 marca 2015, 20:41
Durne.
Odpisz
29 kwietnia 2015, 20:25
@Fatality14: dokladnie
Odpisz