Ostatnio na internecie trafiłem na jakiś kanał z patostreamerami.
Dopiero po chwili zorientowałem się, że to transmisja "na żywo" z jakiejś konwencji wyborczej dużej znanej partii.
Policjant w małym miasteczku zatrzymuje motocyklistę, który pędził główną ulicą.
- Ależ panie sierżancie, ja mogę wytłumaczyć - mówi facet.
- Cisza - rzucił policjant - Zamierzam ochłodzić pański temperament w areszcie, zanim nie wróci komendant.
- Ale panie sierżancie, chciałem tylko powiedzieć, że...
- A ja powiedziałem, że ma być cisza! Idzie pan do aresztu!
Parę godzin później policjant zajrzał do celi i powiedział:
- Na szczęście dla pana, komendant jest na ślubie córki. Będzie w dobrym nastroju, jak wróci.
- Niech pan na to nie liczy - odpowiedział facet z celi - Jestem panem młodym.
Przychodzi pijany student na egzamin z matematyki i pyta profesora, czy może zdawać. Egzaminator był litościwy, wiec stwierdził, że nie widzi przeszkód i na rozgrzewkę kazał studentowi narysować sinusoidę. Student wziął kredę, podszedł do tablicy i narysował piękną sinusoidę. Egzaminator na to:
- No widzi pan, jednak pan umie.
Na co student:
- Niech pan profesor poczeka, to dopiero układ współrzędnych.
Rosjanin przyjeżdża do gułagu. Strażnik przyjmuje go i pyta:
- Według papierów dostałeś 50 lat, za co?
- Strażniku, powiedziałem, że Stalin jest kretynem.
- I za to dostałeś 50 lat?
No tak, 10 za obrazę Kremla, 10 za obrazę matki ojczyzny, 15 za obrazę Stalina i 15 za rozpowszechnianie tajemnicy państwowej.
Żyjesz pełnią życia, cieszysz się przygodami, śpiewasz, tańczysz w deszczu, radujesz się każdą chwilą, po czym dowiadujesz się, że to jest alkoholizm...
W Londynie odbywa się Wielki Festiwal Piwa. Czterej prezydenci największych browarów chcą się zrelaksować. Umawiają się więc na wieczór w pubie. Podchodzi kelner i pyta, co podać. Jeden z nich, z hiszpańskim akcentem, zamawia pierwszy.
- Senior, najlepsze na świecie piwo, proszę podać Coronę.
Drugi z nich, z jowialnym uśmiechem i niemal nie otwierając ust mówi:
- Podaj mi chłopcze The King of Beer, Budweisera.
Następny z ciężkim akcentem wykrzykuje:
- Podaj mi jedyne piwo, do którego wyrobu używana jest prawdziwa źródlana woda z górskiego źródła Rocky Mountain. Coors poproszę!
Ostatni z nich, szef Guinness’a, zamawia coca - colę. Przez chwilę panowie piją w milczeniu, ale w końcu nie wytrzymują i pytają czwartego, o co chodzi.
- Szanowni panowie, uznałem, że skoro żaden z was nie pije piwa, to ja nie będę się wyłamywał.
Komentarze
Odśwież8 maja 2021, 20:15
Nie chciałbym być szamponem
Odpisz
12 kwietnia 2021, 17:46
Witaj BeczKA
Odpisz
6 kwietnia 2021, 16:45
Potem się zaczynasz kończyć i lądujesz w śmietniku
Odpisz
23 marca 2021, 10:34
życie szamponu jest k...a super
Odpisz
17 marca 2021, 19:50
Witaj BEczKA XD
Odpisz
13 marca 2021, 08:18
Ciężkie życie szamponu
Odpisz
14 marca 2021, 15:05
@JEJAPLCO: no jak niby ciężkie?
Odpisz
14 marca 2021, 18:18
@JAMAN11: No ale wiesz oco chodzi
Odpisz
15 marca 2021, 08:03
@JEJAPLCO: tak, wiem
Odpisz
15 marca 2021, 00:03
Jej największe rozkminy usłyszysz jako pierwszy (jak ktoś nie rozumie, to pod prysznicem ludzie gadają do szamponów)
Odpisz
14 marca 2021, 15:05
>Później wywala cię do śmietnika i to dosłownie.
Odpisz
14 marca 2021, 09:11
Złoto....
Odpisz
13 marca 2021, 21:10
Złoto, najprawdziwsze złoto
Odpisz
11 marca 2021, 12:19
Przeczytałem ostatnią linijkę przypadkiem no i sobie zaspoilerowałem.
Odpisz
13 marca 2021, 16:46
@AgnieszkaKielbasowska228: ej, a ty wiesz ze ja też? XD
Odpisz
13 marca 2021, 17:02
@Benus: Wiem
Odpisz
13 marca 2021, 18:04
@AgnieszkaKielbasowska228: czarodziej O-o
Odpisz
13 marca 2021, 18:07
@Benus: Nie, telepata. Magia ssie.
Odpisz
13 marca 2021, 17:18
Wiedziałam
Odpisz
13 marca 2021, 10:37
Tego się nie spodziewałem.
Odpisz
4 marca 2021, 18:10
Już miałem pytać, po ki ...j akurat w sklepie se ktoś chilluje
Odpisz
4 marca 2021, 17:51
hm, inaczej to sobie wyobrażałem niż po przeczytaniu dwóch ostatnich linijek
Odpisz