- Czego nauczyłeś się dziś w szkole? - pyta mama Jasia.
- Katechetka powiedziała nam, że iPhone to dzieło szatana.
- Hmm, naprawdę? A dała na to jakiś dowód?
- Oczywiście! Jak się go poleje wodą święconą, to przestaje działać!
Kolega znalazł sposób na dodatkowe 600 zł. Zgłosi żonę do 500+, a ona jego do 100+.
Zaklej mu mordę taśmą, żeby tak nie wrzeszczał, bo zaraz nam tu gliny ściągnie na kark - powiedział do mnie mój szef, gruby mafiozo, wskazując na kapusia przywiązanego do krzesła.
- Nie słyszałeś!? - powtórzył - Kazałem ci go uciszyć! Dlaczego nie robisz co mówię? Co ty kombinujesz?!
Powtórzył polecenie jeszcze trzy razy, a potem wyjął pistolet i wymierzył we mnie z wściekłością w oczach, ale w tym momencie wreszcie udało mi się znaleźć początek taśmy na rolce.
- Jasiu, jaka jest twoja ulubiona lekcja?
- Odwołana!
- Co ja mówiłem?!
- Że najmniejsze naruszenie zasad bezpieczeństwa może doprowadzić do katastrofy na masową skalę.
- Więc czemu reaktor wybuchł?!
- Nie mam pojęcia! Osobiście dopilnowałem, żeby to naruszenie nie było najmniejsze!
- Jaki prezent dałeś żonie z okazji rocznicy ślubu?
- Kupiłem wycieczkę na Cypr.
- A jaki prezent ona dała Tobie?
- Pojechała.
Komentarze
OdświeżEdytowano - 4 listopada 2020, 20:58
epicki żart daję serduszko
Odpisz
2 listopada 2020, 10:09
Hahaha bo wiecie żona zła małżeństwo piekło Xddd kabarecik 👌👌👌😂😂😂😘😘😘
Odpisz
2 listopada 2020, 22:10
@darcus: emotki na jeja...
Odpisz
6 listopada 2020, 11:57
@lampka_nocna: dokładnie jak można użyć emotki na jeja🤣😂😂hahah,😡😡🤬😠☠️☠️☠️
Odpisz
6 listopada 2020, 12:09
@RandomDude: xD
Odpisz