Czym się różni blondynka od...

Czym się różni blondynka od królika czekoladowego?
- Niczym. To i to w środku jest puste.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar sliwak2001

28 sierpnia 2019, 16:52

Jedno ma czekoladę tylko na zewnątrz, a drugie tylko w środku

Avatar KubA363

22 maja 2019, 17:11

kolorem

Avatar Martix_Love

28 sierpnia 2019, 14:24

@KubA363:
A widziałeś może blondynkę po solarium?

Avatar Martix_Love

18 maja 2019, 14:47

Blondynki nie da się zjeść

Avatar
Konto usunięte

20 maja 2019, 00:41

@Martix_Love: czy to wyzwanie?

Avatar Martix_Love

20 maja 2019, 15:19


jeśli chcesz...
tylko żeby nie było że ja do czegoś takiego namawiam XD

Avatar DeadShoot

28 sierpnia 2019, 11:56

to ja też to wyzwanie akceptuje

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Pewna kobieta kupiła sobie w aptece podpaski.
Chwilę po wyjściu zauważyła jednak, że opakowanie jest podobne lecz rodzaj nie zgadza się z tymi, które zawsze stosuje. Wraca do apteki i pyta...
- Czy może mi pan wymienić?
Młody farmaceuta zaczerwieniony po uszy odpowiada...
- Pani wybaczy, ale nigdy tego jeszcze nie robiłem!

Zobacz cały dowcip

Jasio kupił oranżadę. Otworzył ją i na wewnętrznej stronie kapsla przeczytał:
"Tym razem nic nie wygrałeś. Spróbuj jeszcze raz". Zakręca więc butelkę, czeka chwilę i... próbuje jeszcze raz

Zobacz cały dowcip

Rodzina siedzi przy stole. Mały Tomek pyta się taty:
- Tatusiu dlaczego ożeniłeś się z mamą?
Tata odkłada widelec i patrząc na żonę mówi:
- Widzisz, nawet dziecko tego nie rozumie...

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

- Europosłowie chcą. by niedługo wszystkie auta Polaków były elektryczne.
- Polacy chcą by niedługo wszystkie krzesła europosłów były elektryczne.

Zobacz cały dowcip

Mąż dzwoni do żony i od razu zadaje pytanie:
- Kochanie, z czym była dzisiejsza zupa?
- Z sekretnym składnikiem - Odpowiada żona.
- To go wyjaw, bo lekarze nie wiedzą, co robić...

Zobacz cały dowcip

Przychodzi facet do baru i prosi o dwie pięćdziesiątki wódki.
- Może jedną setkę - proponuje barman.
- Nie, jedna jest za mojego kolegę na morzu, a druga dla mnie.
I tak codziennie przez dłuższy czas.
Po pewnym czasie przychodzi ten sam facet i prosi o jedną pięćdziesiątkę.
- Co się stał? Przyjaciel utonął?
- Nie. Ja przestałem pić.

Zobacz cały dowcip