Puchatek do Prosiaczka: - Mogę...

Puchatek do Prosiaczka:
- Mogę przepowiedzieć ci przyszłość?
- No jasne, ale skąd masz takie informacje?
- Z książki kucharskiej...

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar jakitygrys

22 listopada 2021, 02:01

z cyklu: kuchnia ludzka, dla ludożerców

Avatar PanSowa12

Edytowano - 12 sierpnia 2018, 02:37

Bardzo to dziecinne

Nie że ja jestem jakiś dorosły ale i tak

Avatar Emilsonik

8 sierpnia 2018, 13:01

O co tu chodzi?

Avatar Nazwy_nie_znaleziono_

9 sierpnia 2018, 10:58

@Emilsonik: Po prostu Puchatek przygotuje pyszną potrawkę z Prosiaczka.

Avatar Emilsonik

9 sierpnia 2018, 22:28

@Nazwy_nie_znaleziono_: A, okej, dzięki ;)

Avatar BetonowyMur

31 lipca 2018, 00:16

Wow, kolejny komentarz zniknął

Avatar Niewieszomnie

31 lipca 2018, 14:09

@BetonowyMur: Autor komentarza zdał sobie sprawę że jego komentarz nic ciekawego nie wnosi

Avatar BetonowyMur

31 lipca 2018, 16:08

@Niewieszomnie: Ale nie mógł go usunąć po paru dniach

Avatar Niewieszomnie

31 lipca 2018, 21:23

@BetonowyMur: czyli administracja robi czystki

Avatar
ZiemiaJestPlaska

1 sierpnia 2018, 13:21

@Niewieszomnie: dlaczego tu tak pusto

Avatar BetonowyMur

1 sierpnia 2018, 13:36

Admin kasuje

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Rzecz dzieje się w Egipcie. Pewien Beduin ma wielki problem ze swoim nowo nabytym wielbłądem, który nigdzie nie chce iść. Z trudem zaciąga go do warsztatu samochodowego w jakiejś mieścinie i poczyna błagać mechanika:
- Panie, zrób coś, żeby to bydlę zechciało mnie słuchać i chodzić tam, gdzie chcę!
- Wprowadź go pan na kanał - radzi mechanik. Gdy oboje zaciągnęli wielbłąda, mechanik wziął wielki młot i przyłożył mu z całej siły w genitalia. Wielbłąd zapiszczał z bólu i pobiegł przed siebie w siną dal. Beduin zaczyna płakać i krzyczy:
- Jak ja go teraz dogonię?!
- Stawaj pan na kanał...

Zobacz cały dowcip

Jasiu przychodzi do szkoły z obrzękniętym, czerwonym nosem. Nauczycielka go pyta, co się stało. On odpowiada:
- Miałem katar i ciągle siąpiłem nosem. Ojciec się wkurzył, wziął odkurzacz i cały ten katar ze mnie wyciągnął.
- Oryginalna metoda leczenia...
- No, a opowiadałem jak tydzień temu mój braciszek miał zatwardzenie?

Zobacz cały dowcip

- Puk, puk!
- Kto tam?
- Matematyka.
- Sama?
- Nie, z zagrożeniem.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Na porodówce pielęgniarka podchodzi do mężczyzny:
- Gratuluję, ma Pan syna, 3700.
Mężczyzna wyjmuje portfel i mówi:
- Nawet niedrogo.

Zobacz cały dowcip

Pacjent na oddziale intensywnej terapii:
- Nie wiem dlaczego tu jestem. Ostatnie co pamiętam to, że żona weszła do przymierzalni i krzyknęła "za wąska". I ją zapytałem czy sukienka czy przymierzalnia.

Zobacz cały dowcip

Klasa maturalna, lekcja języka polskiego. Nauczycielka rozdaje uczniom kartki i mówi:
- Dzisiaj napiszecie wypracowanie na temat "Sytuacja gospodarcza w naszym kraju". Tym słabszym z ortografii odrazu przypominam, że ch*jowa pisze się przez u otwarte...

Zobacz cały dowcip