Z ostrego dyżuru urazowego:
- Im większe obrażenia, tym mniej prawdopodobne, że dany człowiek poprosi o L4.
- Zimą zawsze pacjentów jest, o dziwo, mniej.
- Pacjenci z niemożliwymi do wymówienia nazwiskami częściej niż inni zapominają dokumentów.
- Najlepsze dyżury są w święta. Pacjentów mniej, a jak już się jakiś trafi, to zwykle ma śmieszną historię.
- Prawidłowość: zwykle niedługo po pacjencie z solidnie obitą mordą zjawia się kolejny ze zwichniętą ręką lub złamanym palcem dłoni.
- Im młodszego pacjenta gipsujesz, tym bardziej prawdopodobne, że milisekundę po zagipsowaniu strzeli sobie samojebkę.
Szef pyta sekretarki:
- Czy wysłała pani fax do Kowalskiego?
- Tak wysłałam.
- To niech wyśle pani jeszcze do Nowackiego.
- Ale szefie, my nie mamy więcej faxów...
Stoją dwie blondynki na przystanku i czekają na autobus. Autobus podjeżdża, a one podchodzą do drzwi kierowcy i jedna się pyta:
- Dojadę tym autobusem do Centrum?
- Nie - odpowiada kierowca.
- A ja? - pyta druga.
- Przepraszam, nie przechodziło tędy stado baranów?
- A co, zgubił się pan?
- Dzisiaj taki piękny dzień, środek tygodnia, słońce, woda, złoty piasek...
- Nie filozofuj tylko napełniaj betoniarkę!
Sprzedawca do klienta:
- Na tej kanapie zmieści się pięć osób bez żadnego problemu.
- Niestety nie znam pięciu osób bez żadnego problemu.
- Jaki jest Twój najlepszy wynik w biegu na 1000 metrów?
- 400 metrów.
Komentarze
Odśwież12 lutego 2018, 12:08
To ostatnie to takie 2/10 bo niemowlak se nie je**ie
Odpisz
23 lutego 2018, 20:32
@ToJeAmelinium: Jest nikłe prawdopodobieństwo, że będzie zakładał gips niemowlakowi.
Odpisz
Edytowano - 6 stycznia 2019, 19:39
@Anastasia_: mój młodszy brat miał jak miał z 1-2 lat
albo mniej
Odpisz
21 marca 2019, 19:49
@macikos12: 1-2 lata to już nie niemowlę.
Odpisz