Stoi orzeł i sęp na krawędzi klifu.
- Ej orzeł, luzujemy się? - pyta sęp.
- Luzujemy.
No i orzeł wraz z sępem rzucają się w przepaść i 2 metry nad ziemią spektakularnie hamują i wznoszą się w powietrze, po czym powracają na krawędź klifu.
Nagle podchodzi do nich kolejny sęp.
- Ej chłopaki, mogę się z wami poluzować?
- No to się luzujemy.
No i we trzech rzucili się w przepaść i tuż nad ziemią spektakularnie wyhamowali, po czym wznieśli się w powietrze i wrócili na krawędź klifu.
Nagle podchodzi do nich wilk i mówi:
- Ej chłopaki, mogę się z wami poluzować?
- No to się luzujemy.
No i wszyscy czterej rzucili się z krawędzi klifu.
W połowie lotu orzeł pyta się wilka:
- Ej wilk, ty masz w ogóle skrzydła?
- Nie mam.
- Ty to luzak jesteś.
Złodzieje stali się ostatnio bardzo cwani. Wczoraj w nocy obudziła mnie żona i powiedziała: "Ktoś jest na dole!" Zszedłem, sprawdziłem wszystkie pomieszczenia i nagle przypomniałem sobie, że nie mam żony.
Motocyklista jadący z dużą prędkością zobaczył przed sobą oposa. Starał się jak mógł, żeby go ominąć, ale przy takiej prędkości nic się nie dało zrobić. Uderzony opos przekoziołkował i upadł na asfalt i jak to opos zaczął udawać martwego. Motocyklista, poruszony wyrzutami sumienia, zatrzymał się i wrócił po oposa. Ponieważ wyglądało na to, że opos żyje, zabrał go z drogi i zawiózł do schroniska. Tam umieszczono go w klatce, włożono do niej trochę pożywienia i wodę w miseczce. Rano opos ocknął się. Popatrzył na wodę, popatrzył na jedzenie, popatrzył na pręty klatki przed sobą i mówi:
- Niech to diabli! Zabiłem motocyklistę.
- Panie Leonardzie, co pan robił w laboratorium z trzema asystentkami?
- Nic...
- To dlaczego ten królik patrzy na pana z takim szacunkiem?
Jasiu wraca z podwórka. Mama od razu robi mu wymówki:
- Jasiu wyglądasz jak prosie. Wiesz przynajmniej co to jest prosię?”
Jasiu odpowiada:
- Wiem mamusiu, dziecko świni.
- Mój wujek z Ameryki przysyła mi co roku na urodziny 100$. Teraz za PiSu to 500 zł a za Tuska było to tylko 400.
Komentarze
Odśwież24 czerwca 2018, 02:41
Wiecie jak trzema słowami zabić profesora polonistyki?
...
"Poszłem wziąść swetr"
Odpisz
24 czerwca 2018, 09:56
@darcus: #zawał
Odpisz
28 czerwca 2018, 06:20
@darcus: Piszę siostra poszkodowanego, dzwoniłam na policję, jesteś oskarżony o zabójstwo.
Odpisz
28 czerwca 2018, 14:49
@CiemnoStrasznieUMnieWDomu: Nie ja mu to pokazałem :c
Odpisz
28 czerwca 2018, 18:04
@darcus: Ale policję to nie interesuje, obecnie stoją w korkach, dojadą do ciebie za jakieś 20 do 50 minut
Odpisz
28 czerwca 2018, 18:22
@CiemnoStrasznieUMnieWDomu: Serio? Trzeba było mówić wcześniej, już jestem w samolocie lecącym na Fidżi.
Odpisz
29 czerwca 2018, 22:02
@darcus: kordła
Odpisz
21 sierpnia 2023, 07:50
@darcus: Wziełem tą pomarańcz
Odpisz