Siedzi facet przy barze nad kieliszkiem whisky i zawodzi:
- Tego się nie da wytłumaczyć. Oj, nie da się tego wytłumaczyć.
Barman ciekawy, o co chodzi próbuje dociekać:
- Panie, powiedz pan, może jakoś razem wytłumaczymy.
- Nie, nie próbuj pan, tego się po prostu nie da wytłumaczyć.
- Ale opowiedz chociaż!
- Dobra. Więc tak. Jestem rolnikiem i dwa dni temu poszedłem do obory wydoić krowę. Zacząłem doić, a tu nagle coś mnie kopnęło. Więc wziąłem kawałek sznurka i przywiązałem krowie obie tylne nogi do palików. Ale za parę minut znowu mnie coś kopnęło, więc przywiązałem do palików również przednie nogi krowie. Myśli pan, że to coś dało? Gdzie tam, za chwilę znów mnie coś chlasnęło - myślę - ogon. Więc dobra. A że nie było już palików - pomyślałem, że przywiąże ogon do belki przy stropie. Sznurka również już nie było, więc zdjąłem ze spodni pasek. Stanąłem na stołku, uniosłem krowie ogon do belki pod sufitem, podniosłem pasek i w tym momencie spadły mi spodnie. I do obory weszła żona. I tego się nie da wytłumaczyć.
Blondynka startuje w teleturnieju.
Prowadzący zadaje pytanie:
- Myli się tylko raz.
Blondi myśli, myśli...
- Brudasy!
Rano spóźniona matka w pośpiechu szykuje córkę do przedszkola. Jedną ręką się maluje, drugą nakłada dziecku kombinezon i tak dalej. Biegną na autobus. Matka w pewnym momencie patrzy na dziecko i pyta:
- Córuś, a nie zimno ci w rączki bez rękawiczek?
- Nie, ale w nóżki bez bucików tak.
Do apteki wpada blady, drżący chłopiec:
- Czy ma pani jakieś środki przeciwbólowe?
- A co cię boli chłopcze?
- Jeszcze nic, ale ojciec właśnie ogląda moje świadectwo.
Rozmowa telefoniczna dwóch kolegów stolarzy:
- Cześć, co robisz?
- Krzesło dla teściowej.
- A dużo Ci jeszcze zostało do zrobienia? Może na flaszkę wpadniesz?
- Ok. Nie ma problemu. Podłączę tylko przewody i jestem...
Jaś, pyta się ojca.
- Tatusiu, jak powstali ludzie?
- Zostali stworzeni przez Boga.
- A mamusia mówiła że ewoluowali od małp.
- Mamusia mówiła o swojej stronie rodziny.
- Niech pan mnie bada ostrożnie, jestem dziewicą.
- Ja tu żadnego dziewictwa nie widzę.
- Może od tamponu straciłam?
- To niech pani powie swojemu tamponowi, że jest pani w ciąży.
Komentarze
Odśwież27 sierpnia 2017, 15:07
Rzeczywiście...
Odpisz
28 czerwca 2017, 13:08
CO?...
Odpisz
19 czerwca 2017, 15:22
Było.
Odpisz
10 czerwca 2017, 07:16
Zayabiste 5/5
Odpisz
19 czerwca 2017, 07:52
Nawet ty
Nawet ty zmieniłeś avka
Odpisz
19 czerwca 2017, 08:09
@Cypeq: Gdyby nie benben nigdy bym tego nie zrobił
Odpisz
19 czerwca 2017, 10:19
to masz problem
Odpisz
19 czerwca 2017, 11:40
@LotewskiChlop: 190 - autobus ktorym jeżdże codziennie rano
Odpisz
19 czerwca 2017, 13:12
Co autobus?
Odpisz
19 czerwca 2017, 14:24
@LotewskiChlop: Nie emituj rakiem, bardzo bym cie prosił. Własnie to powiedziałem a ty się mnie o to pytasz
Odpisz
19 czerwca 2017, 16:22
No autobus którym jeździsz codziennie rano. A co to ma do rzeczy?
Odpisz
19 czerwca 2017, 16:40
@LotewskiChlop: Napisał 190 ponieważ liczy komentarze "To masz problem"
A że akurat było 190 to wspomniał że jeździ autobusem pod tym numerem do szkoły.
Odpisz
19 czerwca 2017, 18:17
@Cypeq: To że liczy to wiem. Nie ogarnialem o co chodzi z tym busem. Dzięki za wytlumaczenie
Odpisz
19 czerwca 2017, 22:27
@LotewskiChlop: K
Odpisz