Wchodzi babcia do autobusu i pyta kierowcę:
- Synku chcesz orzeszka?
- Poproszę.
Na drugi dzień to samo, kierowca dostał orzeszka, ale mówi do babci:
- To niech pani też zje.
- Chłopcze, ja już nie mam zębów.
Trzeci dzień znowu:
- Synku chcesz orzeszka?
Kierowca zaciekawiony pyta:
- Babciu, a skąd masz takie dobre orzeszki?
- Z Toffifee...
Zabrałem ostatnio mojego syna na biwak do lasu. Siedzimy przy ognisku, pieczemy kiełbaski, rozmawiamy.
- Tato, muszę się wysrać.
- Nie krępuj się! To jest wspaniałe na takich wypadach. Idziesz srać gdzie chcesz i nikt nie wyciąga żadnych konsekwencji.
Wraca po chwili:
- I co? Gdzie to zrobiłeś?
- W twoim samochodzie.
Pewien zdołowany mężczyzna przechadzał się drogą w lesie, wzdychając ciężko.
Nagle na drogę wskoczyła żabka. Mężczyzna już chciał ją ominąć, gdy ta odezwała się do niego:
- Dlaczego jesteś taki przygnębiony?
- Ty... ty mówisz?
- Tak, jestem czarodziejską żabką. Powiedz, jaki masz problem?
- Moja żona to sekutnica, nie mam porządnego domu, ani nawet samochodu i nigdy nie starcza mi pieniędzy.
- Mogę temu zaradzić.
- Ale jak?
- Idź teraz do domu i przekonaj się.
Mężczyzna wrócił i w miejscu swojej starej rudery zobaczył trzypiętrową willę z Astonem Martinem na podjeździe i prześliczną, młodą żoną czekającą na jego przyjście. Pełen radości wrócił do lasu podziękować żabce.
- Co mogę zrobić, żeby ci się za to odwdzięczyć?
- No, wiesz, właściwie jest taka sprawa...
- Mów, zrobię wszystko.
- No, bo wiesz... ja się nigdy z nikim nie kochałam i chciałabym spróbować.
- Ale przecież jesteś żabą.
- Mogę zmienić się w człowieka, ale że wyczerpałam już większość mojej czarodziejskiej mocy to zmienię się tylko w dziewczynkę, co najwyżej 13-letnią. Mam nadzieję, że ci to nie przeszkadza?
- Ależ skąd, tyle dla mnie zrobiłaś.
- I tak właśnie było, Wysoki Sądzie, a nie tak jak ta gówniara gada!
Auto przejechało kurę. Kierowca zatrzymuje się aby zapytać nadchodzącego Jasia:
- Jasiu to wasza kura?
- Nie, takich płaskich nie mamy.
- Panie doktorze, mam depresję.
- Najskuteczniejszym lekarstwem na depresję jest zanurzyć się po uszy w robocie.
- Ale ja beton mieszam.
Mąż dzwoni do żony i od razu zadaje pytanie:
- Kochanie, z czym była dzisiejsza zupa?
- Z sekretnym składnikiem - Odpowiada żona.
- To go wyjaw, bo lekarze nie wiedzą, co robić...
Komentarze
Odśwież15 listopada 2017, 14:16
kisne
Odpisz
28 listopada 2017, 22:21
konserwuję
Odpisz
23 listopada 2017, 17:34
Wydało się :P.
Odpisz
20 listopada 2017, 17:14
śmiechłem
Odpisz
15 listopada 2017, 22:35
Odpisz
16 listopada 2017, 14:36
@Agateex: Dosłownie.
Odpisz
15 listopada 2017, 21:11
XDDDDDDDDDDDDD
Odpisz
17 listopada 2017, 22:40
@kubek2k: młody użytkowniku jeja nie stosujemy na tym serwisie nadmiernej ilości D w XD. jest to uważane za rakowe oraz niestosowne. Dziękuję :)
Odpisz
18 listopada 2017, 11:59
@PetyrBaelish: Ogólnie staramy się ograniczać samo "XD"
Odpisz
18 listopada 2017, 13:05
@sucy_manbavaran: użycie samego "XD" w odpowiedniej sytuacji i z wyczuciem nie jest złe, chociaż wersja " :D " jest już lepsza.
Odpisz
10 listopada 2022, 18:57
@PetyrBaelish: XDDDDDDD
Odpisz
18 listopada 2022, 14:23
@BetonowyMur: XDDDDDDDDDDDD
Odpisz
18 listopada 2022, 14:49
@PetyrBaelish: Odpowiedziałeś dokładnie 18 listopada
Odpisz
25 listopada 2022, 15:25
@BetonowyMur: Tak :P
Odpisz
15 listopada 2017, 17:06
O nie...
Odpisz