Przychodzi facet do domu po...

Przychodzi facet do domu po pracy i chce coś zjeść.
- Otworzyć Ci puszkę? - pyta żona.
- Cipuszkę później, najpierw daj jeść.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar BetonowyMur

21 listopada 2017, 00:02

@lukeniu666: I to jest konkret

Avatar
Konto usunięte

18 listopada 2017, 23:39

Wytłumaczy ktoś łaskawy, jak się otwiera cipuszkę? I co to u diabła jest? Brzmi jak jakaś konserwa. A jeśli to jakaś aluzja seksualna to dalej podtrzymuje pytanie nr 1.

Avatar
Konto usunięte

19 listopada 2017, 01:08

Tak , chodzi o seks. A z tym otwieraniem chodzi o rozsunięcie "warg" waginy przed stosunkiem seksualnym
Ps. Jako chłop zbyt dużo o anatomi danego organu nie wiem

Avatar
Konto usunięte

19 listopada 2017, 01:24

Dziękuję bardzo za wyjaśnienie, choć teraz to nazewnictwo jeszcze bardziej mnie dobija. Ja rozumiem, taki dowcip, no ale trzymajcie mnie ludzie "cipuszka"? ughh jakie to słowo jest okropne ;-;

Avatar Kapibara_Pana_Jacka

20 lutego 2018, 16:22

słowo "warg" nie musiałeś brać w cudzysłów, to jest normalna, używana nazwa - wargi sromowe dokładniej

Avatar AfrykanskieFrykasy

17 listopada 2017, 07:50

a ja widzę konie

Avatar
Konto usunięte

25 marca 2017, 22:26

gdzieś było tylko nie wiem czy na jeja...

Avatar mikolajk004

16 czerwca 2017, 18:42

to sie upewnij

Avatar BetonowyMur

18 listopada 2017, 00:55

@mikolajk004: Też wiem, że było gdyż było w kawałach dnia jakiś czas temu

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Facet stoi przed barem i myśli:
- Stać na deszczu i moknąć, czy wejść do środka i się zalać?

Zobacz cały dowcip

Po II wojnie światowej Stalin ogłosił rozpoczęcie budowy komunizmu w ZSRR. W jednym z kołchozów Uzbekistanu zwołano zebranie partyjne poświęcone komunizmowi jednak nikt nie wiedział co znaczy słowo komunizm. Wybrano więc delegata który po długiej podróży dotarł przed oblicze Stalina i pyta co znaczy to słowo. Stalin chwilę myśli w końcu przywołuje delegata do okna.
- Widzicie towarzyszu tę ciężarówkę?
- Widzę.
- Jak będzie komunizm to będą tu stały tysiące takich ciężarówek!
Delegat wraca do kołchozu. Wszyscy pytają go co to jest ten komunizm. Delegat podchodzi do okna i mówi:
- Widzicie tego żebraka?
- Widzimy.
- Jak będzie komunizm to tu będą tysiące takich żebraków...

Zobacz cały dowcip

Premierowi podczas jazdy zepsuło się auto i musiał wysiąść w pewnej wiosce. Od razu zapytał jakie mieszkańcy mają problemy.
- W sumie to problemy mamy dwa.
- Jakie?
- Pierwszy to nie mamy lekarza...
- Chwila i to załatwię, Halo, tu premier, potrzebny lekarz i etat. Na jutro? Ok! Będzie na 100%? Świetnie, to tę sprawę załatwiłem. A jaki jest drugi problem?
- Druga to taka, że u nas nie ma zasięgu...

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Wchodzi do lokalu facet z koszykiem, siada za barem i zamawia:
- Poproszę dwie setki - jedna normalnie, druga - w naparstek.
Kelner trochę się zdziwił, ale nalał. Na to gość wyciąga z koszyka faceta wzrostu ok. pół metra. Posadził go obok siebie na ladzie, golnęli sobie i facet mówi:
- Jeszcze po jednym.
Kelner znowu nalał, wypili, nie wytrzymał i pyta:
- Przepraszam, że tak pytam, ale co się temu panu stało, że jest pan taki mały?
- Byliśmy w Afryce - odpowiada gość - i w takiej jednej wiosce powiedział do faceta, jak to było Wacek? Aha, że jest dupa nie czarownik.

Zobacz cały dowcip

Sprawa rozwodowa, mąż i żona mają po dziewięćdziesiąt pięć lat. Sędzia pyta:
- Dlaczego zdecydowali się państwo na rozwód w tym wieku?
- Czekaliśmy, aż dzieci pomrą.

Zobacz cały dowcip

Twórca kałasznikowa idzie do nieba. Zagaduje go Bóg:
- Czy zrobiłeś kiedyś coś złego?
- Broń boże!

Zobacz cały dowcip