Przychodzi baba do okulisty, żeby wzrok zbadać, no to lekarz bierze tablicę z literkami i każe czytać:
Największą - baba czyta dobrze.
Mniejsze - baba czyta bez problemu.
Pokazuje najmniejsze, te też czyta dobrze.
Lekarz zdziwiony.
- Po co pani do mnie przychodzi, skoro pani wszystko dobrze przeczytała?
Baba zmartwiona:
- A bo wie pan panie doktorze, ja nie widzę tego dobrobytu, o którym w telewizji mówią...
Jak nazywa się dom egipskiego Boga słońca?
- Radom.
Do organisty przyszedł z prośbą narzeczony. Wręczając kopertę z ofiarą, rzecze:
- Czy mógłby Pan na naszym ślubie zagrać "Marsz" Mendelejewa?
Organista uchylił kopertę i na to:
- Panie, za takie pieniądze mogę Wam zagrać nawet "Aviomarin" Schuberta...
Jasiu wraca z podwórka. Mama od razu robi mu wymówki:
- Jasiu wyglądasz jak prosie. Wiesz przynajmniej co to jest prosię?”
Jasiu odpowiada:
- Wiem mamusiu, dziecko świni.
Mąż z żoną baraszkują w sypialni. Zabierają się do tego bez pośpiechu, powoli budując romantyczny nastrój. Nagle zza ściany słyszą wkurzonego sąsiada:
- Co to ma być? Ruszać się, ślimaki jedne!
Trochę speszeni odsuwają się od siebie i z niepokojem patrzą dookoła, a zza ściany znowu:
- Jesteś facet czy pedał? No bierz ją! Bierz ją ku**a!
Żona na to:
- Ten stary zbok chyba nas podgląda. Zobacz czy ściana nie jest dziurawa.
I zaczyna się szukanie dziury w całym, ale na nic - mur jest solidny i szczelny niczym Durex Extra Safe.
Nadal zaniepokojeni, atmosfera jest już mocno zepsuta, ale w końcu inne uczucia biorą górę i para znów zaczyna się obściskiwać. A zza ściany znowu:
- No szybciej! Tyle kasy na was poszło, ciamajdy!
Żona od razu:
- O czym on gada? Ten psychol chyba podłożył nam tutaj kamerę!
I zaczyna się zaglądanie w każdy kąt, przestawianie mebli i panika, chcą już dzwonić na policję, kiedy nagle mąż łapie się za głowę.
- Nie dzwoń. Rany boskie, debil ze mnie, nie dzwoń! Mecz! Kompletnie zapomniałem!
Przychodzi baba na badania, laborantka pobiera krew i mówi:
- A teraz poproszę o pojemnik z moczem.
Baba stawia butelkę na stoliku.
- Ależ to nie mocz tylko koniak!
- O rany, to co ja dałam lekarzowi w prezencie?!
Komentarze
Odśwież19 listopada 2017, 18:21
Było tu
http://www.dowcipy.jeja.pl/2088,przychodzi-zmeczony-maz-po.html
Odpisz
21 listopada 2017, 00:02
@lukeniu666: I to jest konkret
Odpisz
18 listopada 2017, 23:39
Wytłumaczy ktoś łaskawy, jak się otwiera cipuszkę? I co to u diabła jest? Brzmi jak jakaś konserwa. A jeśli to jakaś aluzja seksualna to dalej podtrzymuje pytanie nr 1.
Odpisz
19 listopada 2017, 01:08
Tak , chodzi o seks. A z tym otwieraniem chodzi o rozsunięcie "warg" waginy przed stosunkiem seksualnym
Ps. Jako chłop zbyt dużo o anatomi danego organu nie wiem
Odpisz
19 listopada 2017, 01:24
Dziękuję bardzo za wyjaśnienie, choć teraz to nazewnictwo jeszcze bardziej mnie dobija. Ja rozumiem, taki dowcip, no ale trzymajcie mnie ludzie "cipuszka"? ughh jakie to słowo jest okropne ;-;
Odpisz
20 lutego 2018, 16:22
słowo "warg" nie musiałeś brać w cudzysłów, to jest normalna, używana nazwa - wargi sromowe dokładniej
Odpisz
17 listopada 2017, 07:50
a ja widzę konie
Odpisz
25 marca 2017, 22:26
gdzieś było tylko nie wiem czy na jeja...
Odpisz
16 czerwca 2017, 18:42
to sie upewnij
Odpisz
18 listopada 2017, 00:55
@mikolajk004: Też wiem, że było gdyż było w kawałach dnia jakiś czas temu
Odpisz