Z drzwi gabinetu lekarskiego...

Z drzwi gabinetu lekarskiego wypada facet kopnięty przez zdenerwowanego lekarza.
- Następny, proszę!
- Pan doktor chyba dziś nie w humorze. Może przyjdę jutro.
- Ależ skąd! Po prostu tamten facet, którego od dziesięciu lat leczę na żółtaczkę, dziś powiedział mi, że jest Chińczykiem.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar AugustPoniatowski

21 marca 2017, 21:30

Myślałem że w sikach się wykąpał

Avatar ul66t55

21 marca 2017, 14:04

czemu zawsze dostaje mase czerwonych strzałek ,głupi jeśteście

Avatar
Konto usunięte

25 marca 2017, 22:14

@ul66t55: ja też i żyję...

Avatar ul66t55

Edytowano - 11 marca 2017, 10:18

chinole nie są zółci tylko biali

Avatar Piotro165

20 marca 2017, 10:36

@ul66t55: Japończycy są bladzi

Avatar jasioolaizosia2

20 marca 2017, 17:10

@ul66t55: wyróżniamy rasę żółtą, białą, i czarną

Avatar TheMJawesome

20 marca 2017, 20:30

@jasioolaizosia2: Dla mnie to nie jest żadna inna rasa, po prostu różni ludzie mają inny kolor skóry.

Avatar damian2500

24 marca 2017, 18:32

@TheMJawesome: To jest pojęcie podręcznikowe, nie jest obraźliwe...

Avatar Aatroxu

25 marca 2017, 21:38

@damian2500: mój podrecznik od biologi zaorał
"ODMIANA" żółta biała i czarna człowieka
no myślałem że mnie poje*ie

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Jakie były ostatnie słowa towarzysza Koncuniewa przed popełnieniem samobójstwa?
- Towarzysze! Nie strzelajcie!

Zobacz cały dowcip

Amerykańscy naukowcy twierdzą, że 30% ludzi na świecie nie ma pracy, a 14% nie ma pieniędzy.

Wniosek: 16% ludzi wspaniale ustawiło się w życiu.

Zobacz cały dowcip

Mama pyta małego dresiarza:
- Synku masz coś do prania?
- Nie, pranie jest spoko.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Przychodzi facet do baru i prosi o dwie pięćdziesiątki wódki.
- Może jedną setkę - proponuje barman.
- Nie, jedna jest za mojego kolegę na morzu, a druga dla mnie.
I tak codziennie przez dłuższy czas.
Po pewnym czasie przychodzi ten sam facet i prosi o jedną pięćdziesiątkę.
- Co się stał? Przyjaciel utonął?
- Nie. Ja przestałem pić.

Zobacz cały dowcip

Wchodzi do lokalu facet z koszykiem, siada za barem i zamawia:
- Poproszę dwie setki - jedna normalnie, druga - w naparstek.
Kelner trochę się zdziwił, ale nalał. Na to gość wyciąga z koszyka faceta wzrostu ok. pół metra. Posadził go obok siebie na ladzie, golnęli sobie i facet mówi:
- Jeszcze po jednym.
Kelner znowu nalał, wypili, nie wytrzymał i pyta:
- Przepraszam, że tak pytam, ale co się temu panu stało, że jest pan taki mały?
- Byliśmy w Afryce - odpowiada gość - i w takiej jednej wiosce powiedział do faceta, jak to było Wacek? Aha, że jest dupa nie czarownik.

Zobacz cały dowcip

Zawsze zastanawiało mnie, czy francuzi jak kichają to mówią atchoux czy apsique...

Zobacz cały dowcip