Do taksówki w Londynie wsiada skłócona para Polaków. Nie odzywają się.
Taksówkarz próbuje zagaić rozmowę. Angielski zna tylko mężczyzna.
T: Where are you from? - pyta faceta
M: I'm from Warsaw.
T: Oh - I know this city, I have been there last year. Wonderful city, beautiful girls. I have had there the best sex in my life! :-).
K: Co się pytał?
M: Pytał skąd jestem. Mówi, że był w Warszawie i mu się bardzo
podobało:-)
T: Where is she from?
M: She's from Cracow.
T: Oh - I know this city, too. I have had the worst sex in my life
there! :-(((( Terrible :-((((((((
K: Co mówił?
M: Powiedział, że skądś Cię zna ;-)))
Na dzień kobiet kupiliśmy dziewczynom w firmie bilety do kina, w ramach rewanżu na dzień chłopaka my dostaliśmy wielką torbę yerba mate. Pół paczki spaliliśmy, zanim nam ktoś powiedział, że to się zaparza.
W szkole:
- Hej, ty tam, pod oknem - kiedy był pierwszy rozbiór Polski? - pyta nauczyciel.
- Nie wiem.
- A w którym roku była bitwa pod Grunwaldem?
- Nie pamiętam
- To co ty właściwie wiesz? Jak chcesz zdać maturę?
- Ale ja tu tylko kaloryfer naprawiam.
Facetowi zmarła teściowa miała pogrzeb dziś o 10, ale nagle do pracy przychodzi facet, a do niego szef:
- A ty nie na pogrzebie? Przecież ci teściowa umarła.
- Ale szefie ja zawsze mówię tak "najpierw obowiązki a potem uciecha".
- Zostaje Ci dużo pieniędzy na koniec miesiąca?
- Zostaje mi dużo miesiąca na koniec pieniędzy.
Trzech chłopców przechwala się czyj wujek jest lepszy.
Pierwszy mówi:
- Mój wujek jest biskupem i każdy mówi Wasza Ekscelencjo!
Na to drugi:
- A mój jest kardynałem i każdy mówi Wasza Eminencjo!
A trzeci chłopiec mówi:
- Mój waży 200 kilo i każdy mówi: O Boże!
Przed wejściem do nieba czeka trzech najwybitniejszych teologów XX wieku:
Rahner, Balthasar i Ratzinger.
Każdy z nich musi odbyć rozmowę
ze św. PAWŁEM
(uznawanym przecież za twórcę chrześcijańskiej teologii),
żeby wytłumaczyć się z tego,
co na ziemi NAPISAŁ o Bogu.
Pierwszy wchodzi Rahner,
wraca po godzinie i
- jeszcze roztrzęsiony - mówi, że...
ledwo się wybronił...
Jako drugi wchodzi Balthasar...
wraca po dwóch godzinach
i oddychając z wielką ulgą, stwierdza,
że wziął św. Pawła na litość...
W końcu wchodzi Joseph Ratzinger...
Po trzech godzinach wychodzi...
zlany potem... św. PAWEŁ
i mówi do pozostałych:
"Chłopaki,
muszę ten List do Rzymian cały poprawić"!
Komentarze
Odśwież5 grudnia 2016, 19:18
Ostatnio byłem pierwszy raz za granicą. Było to na wymianie węgierskiej. W samochodzię koleżanka puściła Tedego. Nikt oprócz mnie, jej i jeszcze jednej przyjaciółki nicnie rozumiał. To, o czym mowa w żarcie, zaj*biste uczucię.
Odpisz
5 grudnia 2016, 19:19
@sliwak2001: Ps. Wiem, że dowcip jest stary, ale tak trochę ma za mało komentarzy :-)
Odpisz
5 grudnia 2016, 19:44
@sliwak2001: Bo nikt nie przegląda starych dowcipów.
Odpisz
2 września 2017, 23:13
@ewelkapl: Ja przeglądam
Odpisz
15 października 2017, 19:24
@Adi34: ja też
Odpisz
14 lipca 2019, 17:13
@lukeniu666: Ja też.
Odpisz
5 lutego 2020, 16:50
@tototer: I ja.
Odpisz
12 lipca 2020, 11:00
@ewelkapl: i ja też
Odpisz
6 lipca 2021, 08:27
@Mistrz_Yoda_: i ja
Odpisz
29 października 2021, 21:47
@Adi34: i ja
Odpisz
22 grudnia 2020, 11:16
Kto jeszcze zna tajemną sztukę mówienia emotek?
Odpisz
27 marca 2016, 23:20
fake taxi
Odpisz