Do taksówki w Londynie wsiada skłócona para Polaków. Nie odzywają się.
Taksówkarz próbuje zagaić rozmowę. Angielski zna tylko mężczyzna.
T: Where are you from? - pyta faceta
M: I'm from Warsaw.
T: Oh - I know this city, I have been there last year. Wonderful city, beautiful girls. I have had there the best sex in my life! :-).
K: Co się pytał?
M: Pytał skąd jestem. Mówi, że był w Warszawie i mu się bardzo
podobało:-)
T: Where is she from?
M: She's from Cracow.
T: Oh - I know this city, too. I have had the worst sex in my life
there! :-(((( Terrible :-((((((((
K: Co mówił?
M: Powiedział, że skądś Cię zna ;-)))
Jak mówiła moja babcia, najlepszym zajęciem dla rąk jest liczenie pieniędzy. Usuwa ono ból stawów, przywraca normalne ciśnienie, łagodzi ból zębów i głowy, poprawia wzrok, wygląd zewnętrzny i warunki mieszkaniowe.
Warszawiak, Ślązak i Kaszub pojechali na wczasy do Egiptu. Gdy płynęli łódką, wyłowili z wody gliniany dzban z dziwną pieczęcią. Po chwili złamali tę pieczęć i z dzbana wyleciał Dżinn.
- Uwolniliście mnie, spełnię wasze trzy życzenia. Po jednym na każdego.
Kaszub:
- Ja tak kocham Kaszuby... Niech zawsze woda w jeziorach będzie czysta, ryb będzie pod dostatkiem, a turyści niech będą porządni i bogaci.
Dżinn:
- Nudnawe życzenie, ale jak chcesz. Zrobione.
Warszawiak:
- Wybuduj dookoła Warszawy ogromny mur, żeby odgrodzić moje miasto od reszty tego zacofanego kraju i żeby żadni wsiowi mi tu nie przyjeżdżali.
Dżinn:
- OK. Zrobione. Teraz ty - Dżinn zwraca się do Ślązaka.
Slązak:
- Powiedz mi coś więcej o tym murze wokół Warszawy.
- No, otacza całe miasto, jest betonowy, wysoki na kilometr i szeroki na trzy kilometry u podstawy. Mysz się nie prześlizgnie.
Slązak:
- Dobra. Nalej wody do pełna.
Na 18. urodziny dziewczyna otrzymuje elegancką suknię wieczorową.
- Mamo, co to za materiał?
- Nie widzisz? To jedwab.
- Rzeczywiście, cudownie delikatny i miękki. I wszystko to od małego, bezużytecznego robaka?
- Jak możesz mówić tak źle o swoim własnym ojcu?
Jak nazywa się ochroniarz ochraniający celebrytów?
Bronisław.
- Co czytasz?
- "Zbrodnia i kara"
- I jakiej zbrodni jest winny Ikar?
Pewien Europejczyk zapytał na kanadyjskim forum, dlaczego tak niewielu Kanadyjczyków interesuje się piłką nożną. Dostał taką odpowiedź:
- Chętnie w to wejdziemy, ale z kilkoma zmianami zasad:
1) boisko jest zbyt duże, a aktywność jest tylko na małym obszarze. Należy zmniejszyć boisko,
2) jest zbyt wielu graczy, ponownie tylko niewielka liczba jest aktywna naraz. Wystarczy sześciu w drużynie,
3) będą grać intensywniej, więc konieczne będzie prawo do zmiany składu drużyn na boisku bez ograniczeń,
4) za dużo pieszczenia się, trzeba zliberalizować reguły faulowania,
5) zbyt łatwo zdobywa się gole w pojedynkach jeden na jednego z bramkarzem. Bramka powinna być mniejsza,
6) pokryć boisko lodem.
Komentarze
Odśwież5 grudnia 2016, 19:18
Ostatnio byłem pierwszy raz za granicą. Było to na wymianie węgierskiej. W samochodzię koleżanka puściła Tedego. Nikt oprócz mnie, jej i jeszcze jednej przyjaciółki nicnie rozumiał. To, o czym mowa w żarcie, zaj*biste uczucię.
Odpisz
5 grudnia 2016, 19:19
@sliwak2001: Ps. Wiem, że dowcip jest stary, ale tak trochę ma za mało komentarzy :-)
Odpisz
5 grudnia 2016, 19:44
@sliwak2001: Bo nikt nie przegląda starych dowcipów.
Odpisz
2 września 2017, 23:13
@ewelkapl: Ja przeglądam
Odpisz
15 października 2017, 19:24
@Adi34: ja też
Odpisz
14 lipca 2019, 17:13
@lukeniu666: Ja też.
Odpisz
5 lutego 2020, 16:50
@tototer: I ja.
Odpisz
12 lipca 2020, 11:00
@ewelkapl: i ja też
Odpisz
6 lipca 2021, 08:27
@Mistrz_Yoda_: i ja
Odpisz
29 października 2021, 21:47
@Adi34: i ja
Odpisz
22 grudnia 2020, 11:16
Kto jeszcze zna tajemną sztukę mówienia emotek?
Odpisz
27 marca 2016, 23:20
fake taxi
Odpisz