Do szpitalnej sali, gdzie leżą...

Do szpitalnej sali, gdzie leżą pacjenci ze sztucznymi płucami, wpada elektryk i oznajmia:
- No, panowie... Oddychajcie teraz głęboko, bo za chwilę na godzinę wyłączam prąd.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar
Konto usunięte

20 września 2017, 11:47

Ginta tam

Avatar Piotro165

13 lutego 2017, 10:36

tak ogółem to szpitale mają swoje rezerwy

Avatar
Konto usunięte

13 lutego 2017, 14:31

@Piotro165: właśnie

Avatar
Konto usunięte

13 lutego 2017, 22:09

@Piotro165: ale maszyna elektryczna wpompowuje tlen do przewodów tlenowych w szpitalu, a bez niej nie będzie ciśnienia żeby podawać tlen

Avatar seba745

14 lutego 2017, 00:39

chodzi właśnie o niezależne rezerwowe generatory peądu które maja wszystkie bądź prawie wszystkie szpitale

Avatar noszkurnawszystkozajete

14 lutego 2017, 16:23

@Piotro165: a ja ostatnio miałam rozkminę jak to jest ze szpitalami jak nie ma prądu, dzięki za olśnienie

Avatar Piotro165

14 lutego 2017, 16:33

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Na co umarł Stalin?
- Na szczęście!

Zobacz cały dowcip

Z drzwi gabinetu lekarskiego wypada facet kopnięty przez zdenerwowanego lekarza.
- Następny, proszę!
- Pan doktor chyba dziś nie w humorze. Może przyjdę jutro.
- Ależ skąd! Po prostu tamten facet, którego od dziesięciu lat leczę na żółtaczkę, dziś powiedział mi, że jest Chińczykiem.

Zobacz cały dowcip

Dlaczego Korwin nie lubi wymieniać opon w swoim aucie?
- Bo musi użyć lewarka.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Rozmowa w Urzędzie Pracy.
- Zetknął się Pan z jakiś programem dla bezrobotnych?
- "Dzień dobry TVN"

Zobacz cały dowcip

- Zostaje Ci dużo pieniędzy na koniec miesiąca?
- Zostaje mi dużo miesiąca na koniec pieniędzy.

Zobacz cały dowcip

Przychodzi Irlandczyk do spowiedzi i mówi:

- Prośże księdza, ukradłem trochę drewna.

- Ile?

- No, zbudowałem budę dla psa.

- No to nie jest źle…

- Ale prośże księdza, mnie trochę tego drewna zostało.

- Ile?

- Zbudowałem sobie garaż.

- No, to już gorzej, za pokutę…

- Ale prośże księdza, mnie jeszcze tego drewna zostało

- Ile?

- Zbudowałem sobie dom.

- Synu, ciężko zgrzeszyłeś, wiesz co to jest nowenna?

- Prośże księdza, ja zbuduje te nowennę, mnie tego drewna starczy, mnie jeszcze trochę zostało.

Zobacz cały dowcip