- Żołnierzu! Alkohol to twój wróg!
- Żołnierz wroga sie nie boi!
Twórca kałasznikowa idzie do nieba. Zagaduje go Bóg:
- Czy zrobiłeś kiedyś coś złego?
- Broń boże!
Pewnego razu zostawiłem samochód na parkingu. Gdy wróciłem, zobaczyłem, że mam uszkodzony zderzak i światła z tyłu auta. Za wycieraczką znalazłem kartkę z następującym tekstem:
"Właśnie przez przypadek wycofałem w twój samochód.
Widziało to całkiem sporo osób.
Myślą, że teraz zapisuję ci swoje dane.
Jak widzisz nie."
Na stacji kolejowej facet kupuje bilet:
- Poproszę bilet.
- Ale dokąd? - pyta kasjerka.
- A co to panią obchodzi.
- Ale ja muszę wiedzieć dokąd pan jedzie.
- Dobrze. Powiem pani - jadę do szwagra na imieniny.
Rozmawia urzędniczka z urzędnikiem:
(biurwa z biurwem)
- Ja zaczynam pracować dopiero po trzeciej kawie.
- A ile ich dziennie pijesz?
- Dwie.
Sprzedawca do klienta:
- Na tej kanapie zmieści się pięć osób bez żadnego problemu.
- Niestety nie znam pięciu osób bez żadnego problemu.
Komentarze
Odśwież26 października 2016, 21:28
Ale każdy ma wodę w kolanach
nazywają to stawami kolanowymi
*badum tss*
Odpisz
26 października 2016, 18:42
moje oczy ;_;
Odpisz
26 października 2016, 16:32
"pacjęta"
Odpisz
26 października 2016, 05:18
Tak jakby było - http://www.dowcipy.jeja.pl/68,po-przejrzeniu-wynikow-lekarz-mowi.html
Odpisz
8 października 2016, 18:42
Jeszcze cukru w kostkach brakuje :v
Odpisz