- Co oznacza 200 tysięcy podniesionych rąk?
- 100 tysięczną armię francuską.
Wraca Abramek do domu i powiada do małżonki:
- Sara, ty pamiętasz ten garnitur, który kupiłem dziesięć lat temu za tysiąc złotych?
- Tak.
- Ja go dzisiaj przegrałem za tysiąc pięćset!
Szef pyta sekretarki:
- Czy wysłała pani fax do Kowalskiego?
- Tak wysłałam.
- To niech wyśle pani jeszcze do Nowackiego.
- Ale szefie, my nie mamy więcej faxów...
- Tatusiu, jak byłeś mały, to dostawałeś od swojego taty lanie? - pyta synek.
- Oj, dostawałem!
- A dziadek od swojego taty?
- Jeszcze jak!
- A pradziadek?
- Jasne! Czemu o to pytasz?
- Bo zastanawiam się, kto to kiedyś zaczął...
Podczas prac wykopaliskowych grupa doświadczonych archeologów odkopała grupę mniej doświadczonych archeologów.
Rozmowa w Urzędzie Pracy.
- Zetknął się Pan z jakiś programem dla bezrobotnych?
- "Dzień dobry TVN"
Komentarze
Odśwież7 grudnia 2023, 02:59
A jeszcze jak otworzyła bagażnik, to ukradli jej silnik. Że o mózgu nie wspomnę.
Odpisz
26 października 2016, 16:52
Moja 4 letnia siostra jest blondynką a juz takie numery ze sie boje co bedzie pozniej...
Odpisz
25 października 2016, 15:09
Stare
Odpisz
25 października 2016, 14:50
Ale nie wspomniała o prendkosciomierzu
Odpisz
5 października 2016, 18:09
Ah te blondynki
Odpisz
26 października 2016, 15:57
@Jasnowidz: ah te niezgadzajkisię
Odpisz
27 października 2016, 15:45
Ach te raki...
Odpisz
27 października 2016, 15:46
@OmgPrzestan6969: Powiedział co wiedział
Odpisz
27 października 2016, 15:59
... Po co Ci odpisywać skoro i tak więcej będe miał łapek w dół.
Odpisz
20 czerwca 2017, 16:52
@OmgPrzestan6969: Łapek?
Odpisz