Poczekalnia dowcipów - Somsiad

LogoToggle navigation
Alternatywny Cejrowski
author avatarpastos
338
0

https://copypasta.pl/pasta/37/Alternatywny-Cejrowski
Tymczasem w alternatywnym świecie.
Siedzisz sobie w restauracji i bawisz się smartfonem, kelner właśnie podał ci pierogi, nagle do pomieszczenia wchodzi słynny czarny podróżnik, Wojtolo Sei'roka.
Oczywiście boso i w koszuli.
Za nim podąża kamerzysta, Wojtolo cały czas gestykuluje i mówi do kamery w swoim języku.
Zauważają cię, Wojtolo pokazuje na ciebie palcem, zniża głos, nachyla się do kamery i szepcze konspiracyjnie, kamerzysta uśmiecha się szeroko. Podchodzą do ciebie nonszalancko, Wojtolo przysuwa sobie krzesło i przysiada się do stołu, puszcza ci oko i wyjmuje smartfona z rąk. Zaczyna żywiołowo mówić do kamery, machając przy tym rękami i pokazując na smartfon. Wreszcie odkłada go na stół, bierze widelec i pokazuje do obiektywu, robi widelcem takie ruchy, jakby coś na niego nabijał i chichocząc tłumaczy dalej, kamerzysta nie może się powstrzymać i wybucha śmiechem.
Wojtolo przysuwa talerz z pierogami, przepoławia jeden i teraz opowiada z wyraźnym obrzydzeniem, pokazując widelcem na farsz. Wreszcie odkłada widelec, patrzy ci w oczy, mówi coś bardzo powoli i dokładnie, poklepuje cię po ramieniu, wstaje i kieruje się w stronę wyjścia, kamerzysta idzie za nim.
Siedzisz w pełnym osłupieniu.

Oceń:

bądź mną
Mokebe Tochusonawatasupa
pracuj na pustyni soli
tak kurwa - sól jest z pustyni w Etiopii - przejebane
twój dziadek był plastrownikiem
twój ojciec był plastrownikiem
guess what?
jesteś plastrownikiem-perspektywy jak w Warszawskim mordorze
robota trudna i nudna jak cholera, gorąco, powietrze suche, woda relegowana w minimalnych ilościach
tak jak mówiłem - takie trochę solowe korpo
nagła odmiana puka do drzwi
przyjeżdża jakiś bosy facet w kolorowej koszuli
ja pierdole - ludzie tutaj owijają się byle czym, by stopa nie łaziła po mokrej soli i nie ślizgała się w błocie, a ten boso przyłazi
fuj - ja rozumiem Afryka, ale trochę kultury
no nic - żadna różnica, płacą za plastry soli
trzy godziny podważania tafli, wycinania, skrobania i standaryzowania plastra soli później
patrzysz na swój doskonały, prostokątny kawałek soli, urobiony gołymi łapami z których już schodzi skóra
podchodzi kolorowy koleś
szuszua czajasa szaajaczasa śisusztsu
nie rozumiesz w ogóle typa - jakiś prymitywny, świszczący język
nagle podnosi twój cudowny plaster soli, za który masz dostać dwadzieścia pięć centów, by kupić sobie miskę kaszy
szasaza SZA! - mówi obcy i rzuca twoim plastrem o ziemie
jajebiewpizdujebanakurwamać.jpg
plaster pęka na dwie części
kolorowy coś pierdoli do drugiego i podchodzi do stosu
szef kazał nie przeszkadzać, no ale jak to tak?
koleś coś łazi przy stosie plastrów, aż w końcu zabiera jeden i ucieka gdzieś w dal
wtf - gdzie on z tym spierdoli jak tu pustynia?
po chwili wraca i rzuca na plaster na ziemi
2xjajebiewpizdujebanakurwamać.jpg

Oceń:

Zima idzie a ja w starych adidasach już miałem dziurę taką, że można było 2 palce wsadzić więc po miesiącu wyrzeczeń dzięki którym zaoszczędziłem pieniądze, poszedłem wczoraj do galerii handlowej kupić sobie porządne buty na zimę. W sklepie CCC znalazłem pic rel. Solidne wykonanie, przystępna cena, modny wygląd- nie zastanawiałem się długo. Wróciłem z butami do domu, pochodziłem w nich po pokoju, poprzeglądałem się w lustrze i czułem dobrze. Jeszcze je solidnie zaimpregnowałem, żeby nie przepuszczały wody i się nie niszczyły.

Dzisiaj poszedłem w swoich nowych butach na uniwersytet. Czułem się dzięki nim bardziej pewny siebie, jak siedziałem na korytarzu to nogi wyciągałem daleko, żeby ludzie lepiej widzieli jakie mam eleganckie buty.
Po zajęciach czekam na przystanku na Krakowskim Przedmieściu na autobus a tu z kawiarni wychodzi znany podróżnik katolicki Wojciech Cejrowski. Elegancko ubrany a nie w jakąś tam koszulę hawajską, z egzotycznych motywów to miał tylko w ręce taki kubeczek na yerba mate.
Popatrzył się na mnie, na moje buty i podchodzi i zagaduje, czy te buty to są te z CCC za 139,00zł.
Ja mu zadowolony mówię, że tak panie Wojtku, te same dokładnie, i że miło, że pan zauważył.
Cejrowski na to powiedział tylko
>Śmieć
Mi szczęka opadła i nie wiem o co chodzi. Cejrowski pyta, którego wyrazu nie rozumiem "śmieć" czy "śmieć". No to ja mówię, że obydwa rozumiem tylko nie wiem dlaczego tak mówi. Cejrowski mówi, że dlatego, że tylko śmieć może nosić takie chujowe, biedackie buty. Że on do dzikich krajów jeździł i tam ONZ i Czerwony Krzyż takie buty przysyłał dla biednych ludzi za darmo i nawet oni nie chcieli w nich chodzić tylko wyrzucali. I że nawet było specjalne posiedzenie komisji UNICEF, że nie wolno głodnym dzieciom takich gównianych butów dawać, więc tam przestali wysyłać tylko do sklepów do Polski.
Ludzie na przystanku śmiechają pod nosami i się patrzą na moje buty, ja już gula w gardle i staram się jakoś jeden za drugim schować ale to nic nie daje. Ale jednak pomyślałem, że nie dam sobą pomiatać nawet znanemu człowiekowi i krzyczę na Wojciecha, że on sam przecież boso przez świat chodzi więc nie ma prawa się do moich butów przypierdalać.
Cejrowski w śmiech i mówi, że boso to on chodzi w eleganckich krajach zagranicznych a nie w Polsce gdzie co 5 metrów można w psie gówno wejść albo jakąś strzykawkę z HIV, i że po Polsce to on chodzi w porządnych butach i pokazuje mi swoje buty z jakimiś frendzlami, paskami, dolce&gabana i że nawet taki guzik mają, że jak go lawina przysypie w tych butach to on ten guzik naciska i go wtedy można znaleźć pod śniegiem.
Ja nie daję za wygraną i krzyczę, że przecież on jest człowiekiem wierzącym gorliwie i że Pan Jezus chodził boso albo w jakichś rozpadających się sandałach więc dlaczego on mnie obraża. Cejrowski na to, że z tymi sandałami Jezusa to lewacka propaganda II Soboru Watykańskiego i Jezus obuwie dobierał bardzo starannie, i jakby teraz zszedł na ziemię znowu i mnie w takich butach zobaczył to by mi w mordę przypierdolił.
Ja cały czerwony, nie wiem co powiedzieć, ludzie ryczą ze śmiechu a Wojtek Cejrowski mówi, żebym się zachował jak biały człowiek honoru i te buty zdejmował i wypierdolił. No to ściągam te buty, cały już zaryczany bo tak mi było ich szkoda i odkładam do kosza na śmieci na przystanku delikatnie, bo je chciałem wyjąć jak Cejrowski pójdzie.

Stoję na śniegu w samych skarpetkach, nogi aż pieką od zimna, autobus powoli nadjeżdża, chciałem szybko buty złapać i wskoczyć do środka ale jak się rzuciłem do śmietnika to Wojciech mi zagrodził drogę i powiedział, żebym miał trochę godności. Wsiadłem bosy do autobusu, przejechałem jeden przystanek, wysiadłem i biegiem lecę spowrotem buty zabrać. Grzebię w śmietniku, wszystkow wyrzucam z niego ale butów nie ma. Pytam ludzi co stali na przystanku, czy butów ktoś ze śmietnika nie zabrał a oni mówią, że tak, że znany podróżnik Wojciech Cejrowski tutaj był i wziął buty i powiedział, że jedzie na ryzykowną wyprawę do Nepalu i w sam raz będzie miał buty eleganckie i niezawodne.
A ja będę całą zimę zapierdalał w starych adidasach.

Oceń:

A może dowcipy na email?

Dodaj dowcip Poczekalnia (527)

Sortuj dowcipy w poczekalni

Kategorie w poczekalni

Losowe dowcipy

Polecane dowcipy

Dziekan jednego z amerykańskich uniwersytetów wzywa do siebie studenta i mówi:
- Wczoraj znajdowałeś się na terenie żeńskiej bursy. Według regulaminu naszego uniwersytetu musisz zapłacić 10 dolarów kary. Jeśli znów ci się to przytrafi, następnym razem zapłacisz 15 dolarów, a za trzecim razem - dwadzieścia.
- Panie profesorze, cenie sobie pański czas. Porozmawiajmy rzeczowo: ile kosztuje abonament na cały semestr?

Zobacz cały dowcip

Wróciwszy do swego gabinetu, Muller zauważył, że Stirlitz podejrzanie kręci się w pobliżu sejfu.
- Co tu robicie, Stirlitz? - srogo zapytał.
- Czekam na tramwaj - odparł Stirlitz.
- W porządku! - rzucił Muller, wychodząc. Ale na korytarzu pomyślał: Jakiż u diabła może być tramwaj w moim gabinecie? Zawrócił. Ostrożnie zajrzał do gabinetu. Stirlitza nie było.
- Pewnie już odjechał - pomyślał Muller.

Zobacz cały dowcip

- Jasiu, powiedziałeś gościom, że nie ma mnie w domu?
- Tak, tato.
- I co odpowiedzieli?
- Całe szczęście...

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

- Dalej szukasz portfela?
- Nie, Marek już go znalazł.
- To czego szukasz?
- Marka.

Zobacz cały dowcip

Ginekolog mojej żony zaczął ją obserwować na Instagramie. Co on chce jeszcze zobaczyć?

Zobacz cały dowcip

Dlaczego dzisiejsi mężczyźni nie płaczą?

- Boją się, że tusz się rozmaże.

Zobacz cały dowcip